Marek Kozubal: Wiesław Kukuła - człowiek, który dał wiarę Błaszczakowi

Przez następne trzy lata, bez względu na wynik wyborów, na czele wojska będzie stał generał, który wiele zawdzięcza PiS. Skrupulatnie realizował zadania stawiane przez szefa MON Mariusza Błaszczaka. Czy będzie gotów przekroczyć Rubikon?

Publikacja: 11.10.2023 11:58

Prezydent RP Andrzej Duda wręcza nominację na szefa Sztabu Generalnego Wojska Polskiego gen. Wiesław

Prezydent RP Andrzej Duda wręcza nominację na szefa Sztabu Generalnego Wojska Polskiego gen. Wiesławowi Kukule.

Foto: MON

Taki jest efekt dymisji dwóch kluczowych dowódców Sił Zbrojnych : szefa Sztabu Generalnego Wojska Polskiego gen. Rajmunda Andrzejczaka i dowódcy operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych gen. Tomasza Piotrowskiego.

W poniedziałek wieczorem nie podając przyczyny złożyli oni wypowiedzenie. We wtorek prezydent RP Andrzej Duda powołał na ich miejsce: generałów Wiesława Kukułę i Macieja Klisza. Ich kadencja będzie trwała trzy lata. Jest mało prawdopodobne, aby prezydent związany z obozem Zjednoczonej Prawicy był skłonny, aby wcześniej ich odwołać.

Tajemnice błyskawicznej kariery generała Kukuły

„Pierwszym żołnierzem” Rzeczpospolitej został gen. broni Wiesław Kukuła, który wywodzi się z wojsk specjalnych – w latach 2012–16 dowodził Jednostką Wojskową Komandosów z Lublińca. W drugiej połowie 2016 r. został dostrzeżony przez ówczesnego szefa MON Antoniego Macierewicza.

Czytaj więcej

Dymisje najważniejszych polskich generałów. Coś takiego nigdy się nie zdarzyło

20 września 2016 r. został wyznaczony na stanowisko Dowódcy Wojsk Obrony Terytorialnej, był zatem twórcą tej formacji. Co ciekawe miał wtedy tylko stopień pułkownika. Ale już 23 listopada 2016 r. prezydent RP Andrzeja Duda na wniosek Macierewicza awansował go do stopnia generała brygady, w 2018 r., czyli już gdy na czele MON stał Mariusz Błaszczak, otrzymał drugą gwiazdkę generalską – generała dywizji, a w listopadzie 2021 r. otrzymał awans na stopień generał broni. Można założyć, że niebawem otrzyma czwartą gwiazdkę.

Co oznacza kruszenie betonu

Od lutego 2023 r. był dowódcą generalnym RSZ. W tym czasie zaczął wdrażać tzw. doktrynę kruszenia betonu, powołał nawet grupę osób, które miały mu w tym pomagać. 1 kwietnia na portalu Twitter (dzisiaj X) w nieco humorystyczny sposób opisał ją w następujący sposób : „Jednym z zakładanych efektów wdrożenia będzie wycofanie z rubieży blokujących postaw: Nie wolno, Nie można, Nie da się, Nie należy się... W celu umożliwienia wprowadzania na rubież kontrataku INICJATYWY i SPRAWCZOŚCI” (pisownia oryginalna – red.).

Nie znamy efektów wdrażania tej doktryny, ale wiadomo, że faktycznie był skłonny odrzucać zasadę „nie da się”. I za wiedzą ministra Mariusza Błaszczaka realizował zadania, dotychczas przypisane Dowództwu Operacyjnemu, z którym szef MON był w konflikcie.

Pomimo braku rekomendacji Dowództwa Operacyjnego odpowiedzialnego za wsparcie wojska dla Straży Granicznej na granicy z Białorusią, utworzył na wniosek Błaszczaka Wojskowe Zgrupowanie Zadaniowe Podlasie RENGAW. Celem miała być ochrona przed potencjalnymi prowokacjami żołnierzy grupy Wagnera. Jednak warto przypomnieć, że zgrupowanie to zostało powołane mniej więcej w tym samym momencie, gdy PiS ponownie wrócił do antyimigranckiej narracji, a pytania dotyczące migracji i płotu na granicy partia ta wpisała do referendum.

W ostatnim czasie na polecenie Błaszczaka generał Kukuła koordynował zaś działania związane z operacją ewakuacji Polaków z Izraela, chociaż formalnie powinno tym się zajmować Dowództwo Operacyjne.

Co generał zrobił dla PiS?

Można postawić tezę, że generał Kukuła jest w stanie zrobić prawie wszystko.

Na polecenie rządu PiS zbudował nową formację wojskową, chociaż nie udało mu się dokończyć jej tworzenia, bo zamiast ponad 50 tys. żołnierzy liczy ona teraz ok. 38 tys. Politycy PiS stworzyli mu dobre warunki, bo dostarczyli w miarę nowoczesny sprzęt i uzbrojenie (to w WOT wprowadzone zostały do powszechnego użycia karabiny Grot). To oczywiście budziło „zazdrość” oficerów wojsk operacyjnych, i być może było i jest nadal osią sporu wewnątrz armii wokół tej formacji. Kukuła też wyciągał z wojsk operacyjnych najbardziej rzutkich oficerów, czym osłabiał pozostałe rodzaje wojsk.

Dlaczego generał Kukuła mimowolnie wzmacniał Błaszczaka

Gdy kilka miesięcy temu przygotowywałem jego sylwetkę, nazwałem go strażakiem rządu PiS i przypomniałem, że dał się uwikłać w politykę. W trakcie poprzedniej kampanii do europarlamentu politycy PiS zapraszani byli do niektórych jednostek WOT.

Czytaj więcej

Marek Kozubal: Generał Wiesław Kukuła, czyli pierwszy strażak Rzeczpospolitej

Stał się jednak bardziej widoczny, gdy nastała pandemia COVID-19. Jego żołnierze realizowali wtedy obowiązki, które powinny być przypisane do służb cywilnych – nosili paczki z płynem odkażającym do szpitali, ewakuowali pacjentów DPS-ów zagrożonych COVID, pobierali wymazy przy szpitalach, ale też wspomagali strażaków przy pożarach lasów, powodziach, a teraz nawet wykorzystywali swój sprzęt do odśnieżania ulic.

Właśnie wtedy formacja ta pokazała, że jest mobilna, a państwo może działać. „Bez tej formacji i zgody na to Kukuły, minister Błaszczak dzisiaj niewiele by znaczył, nie byłby w stanie pokazać, że rząd PiS posiada sprawczość działania. Działania WOT maskowały bowiem niedociągnięcia funkcjonowania państwa - np. brak Obrony Cywilnej, słabość służby zdrowia, ratownictwa w czasie pandemii i klęsk żywiołowych” – napisałem wtedy.

Jak generał użył wojska do walki z COVID

Sposób działania generała ilustruje fragment listu, który jesienią 2020 r., czyli w trakcie kolejnej fali COVID skierował do swoich żołnierzy, gdy w trybie alarmowym wezwał ich do jednostek wojskowych.

Napisał, że celem takiego działania „jest nie tylko ratowanie życia, ale i zdrowia ludzi, ponieważ zasoby osobowe i potencjał Służby Zdrowia znajdują się na granicy swoich możliwości (...) Jesteśmy ostatnią linią obrony, ale Kto, jeśli nie My. Wraz z innymi Rodzajami Sił Zbrojnych, wspierając Służbę Zdrowia, pokonamy tego »skurwiela«, który próbuje zabrać życie naszym bliskim”.

Warto przypomnieć, że mniej więcej w tym czasie przez Polskę przechodziła fala demonstracji – odbywały się marsze kobiet. W głowach niektórych polityków obozu władzy wykluwał się pomysł, aby do ochrony porządku publicznego, w tym zabezpieczania kościołów wykorzystać wojsko. Błaszczak skierował do pomocy policji Żandarmerię Wojskową. Nie zdecydował się, aby wyprowadzić na ulice WOT. Taki krok z jednej strony zniszczyłby prestiż tej nowo tworzonej formacji, ale też – moim zdaniem – zwyciężył realizm: ochotnicy WOT nie byli przeszkoleni w prowadzeniu technik interwencji, czyli realizacji zadań czysto policyjnych.

Czytaj więcej

Zmiany w armii. Kim są mianowani nowi dowódcy?

Czy w przypadku niejasności wokół wyniku wyborczego armia mogłaby zostać wysłana na ulice do pilnowania porządku? Analizując drogę zawodową generała Kukuły, można założyć, że jest skłonny zrealizować zadania postawione przez ministra Mariusza Błaszczaka.

Czy byłby jednak skłonny, aby przekroczyć Rubikon?

Taki jest efekt dymisji dwóch kluczowych dowódców Sił Zbrojnych : szefa Sztabu Generalnego Wojska Polskiego gen. Rajmunda Andrzejczaka i dowódcy operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych gen. Tomasza Piotrowskiego.

W poniedziałek wieczorem nie podając przyczyny złożyli oni wypowiedzenie. We wtorek prezydent RP Andrzej Duda powołał na ich miejsce: generałów Wiesława Kukułę i Macieja Klisza. Ich kadencja będzie trwała trzy lata. Jest mało prawdopodobne, aby prezydent związany z obozem Zjednoczonej Prawicy był skłonny, aby wcześniej ich odwołać.

Pozostało 92% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Wojsko
Najważniejsi dowódcy polskiej armii podali się do dymisji. Potwierdzają się informacje "Rzeczpospolitej"
Opinie polityczno - społeczne
Marek Kozubal: Mariusz Błaszczak wpuścił politykę PiS do koszar wojskowych
Polityka
Sondaż. Polacy niezadowoleni z odtajnienia planów obrony kraju przez PiS
Komentarze
Michał Szułdrzyński: Krzykiem i przekleństwami prawa aborcyjnego się nie zmieni
Materiał Promocyjny
Mała Księgowość: sprawdzone rozwiązanie dla małych i średnich przedsiębiorców
Komentarze
Jerzy Haszczyński: USA szkodzą obozowi wolności, na którego czele chcą stać