Reklama

Jerzy Haszczyński: Wołodymyr Zełenski otworzył kolejny front. Bardzo trudny, bo wewnętrzny

Masowe zjawisko wykupywania się od służby wojskowej młodych Ukraińców bardzo uderza w wizerunek walczącego z Rosją kraju i społeczne poczucie sprawiedliwości nad Dnieprem.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski rozpoczął walkę na kolejnym froncie, skierowaną przeciwko skoru

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski rozpoczął walkę na kolejnym froncie, skierowaną przeciwko skorumpowanym lekarzom i urzędnikom oraz mężczyznom w wieku poborowym, którzy dzięki nim uzyskali przywilej przeżycia.

Foto: MADS CLAUS RASMUSSEN / RITZAU SCANPIX / AFP

Wybitni naukowcy, artyści, utalentowane kobiety, utalentowani mężczyźni, przed którymi mogły być dekady pracy dla ojczyzny, osoby ważne dla społeczności lokalnej – przez półtora roku wielkiej wojny czytaliśmy, słyszeliśmy wiele opowieści o Ukraińcach, którzy poszli na front i zginęli.

Każda przedwczesna śmierć, każda śmierć na wojnie to ból i strata. Ale jak by to źle nie brzmiało, dla przyszłości narodu i kraju nie każda jest równa. I jak by to źle nie brzmiało, możliwość przeżycia w czasie tak krwawej wojny to dla mężczyzn w wieku poborowym przywilej. Kto ma jednak o tym przywileju decydować? Ci, co zginęli, go nie mieli. Wielu go nie chciało, sami zgłosili się na trudne odcinki frontu. To szczególni bohaterowie.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama