Reklama

Bogusław Chrabota: Rosyjska komedia z Prigożynem w roli głównej

Po wielkim buncie wielka kompromitacja. Prigożyna, Putina i całej Rosji. Rewolta się skończyła dzięki interwencji Łukaszenki. Prigożyn pozostanie bezkarny.
Na zdjęciu: rozmowy Jewgienija Prigożyna (w środku) z generałem Władimirem Aleksiejewem (z prawej) i

Na zdjęciu: rozmowy Jewgienija Prigożyna (w środku) z generałem Władimirem Aleksiejewem (z prawej) i wiceministrem obrony Rosji Junus-biekiem Jewkurowem (z lewej)

Foto: AFP

Co tam dziś o poranku słychać w Moskwie – spytacie? Cóż, sprawa „buntu” Jewgienija Prigożyna okazała się typowym slapstickiem. Ten typ komedii – gdybyście państwo zapomnieli - charakteryzuje się dużą ilością ruchu, mocno przerysowanymi postaciami i groteskowo niebezpiecznymi przygodami. W rolę Charliego Chaplina wcielił się w tym wypadku Prigożyn, a Putin - w obśmiewanego przez niego grubasa. Ostatecznie, porządek na planie filmowym zaprowadziła trzecia postać tej komedii, przyciężkawy policjant - Aleksandr Łukaszenko. Trio i nieznany reżyser osiągnęło przy tym światowy sukces; „buntowi” w Rosji przez kilkanaście godzin przyglądał się z mieszanymi emocjami cały glob.

Pozostało jeszcze 81% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama