Kwestie etyczne są na tyle skomplikowane, że warto, nim wyda się osąd etyczny, sprawę przemyśleć i przedyskutować. Postanowiłem skorzystać więc z nowego narzędzia, które od kilku tygodni udostępnia użytkownikom Microsoft. Firma ta zaimplementowała swój model sztucznej inteligencji do wyszukiwarki Bing. W przeciwieństwie do ChatGPT, który posługiwał się danymi historycznymi, Bing AI odpowiada na bieżąco w sprawach, które się dzieją, na podstawie aktualnych publikacji, które ukazują się w sieci. Odpowiadając na pytania, daje linki do tekstów źródłowych – zarówno wiadomości, komentarzy jak i dokumentów.