Zmienił się rok na 2023, ale w obozie Zjednoczonej Prawicy bez zmian – wciąż są skłóceni tak, jak w poprzednich latach. Pierwszy tydzień tego wyborczego roku rozpoczął się od kolejnej szarży Solidarnej Polski pod wodzą Zbigniewa Ziobry przeciwko środowiskom LGBT i Unii Europejskiej, była premier Beata Szydło drwi z obecnego premiera Mateusza Morawieckiego, zaś sam Morawiecki straszy Polaków powrotem do władzy Donalda Tuska, który kiedyś podniósł wiek emerytalny, a teraz na pewno chce wygrać wybory, by odebrać Polakom prezenty w postaci 13. i 14. emerytury.