Reklama

Bogusław Chrabota: Masakra w Uvalde i Polska. Problem z dostępem do broni

Ile jeszcze będzie takich strzelanin, zanim problem na poważnie stanie w Kongresie? Możliwe, że czekać trzeba będzie kilka dekad, a może nawet dłużej, ale nie mam wątpliwości, że to dzikie prawo kiedyś się zmieni.

Publikacja: 26.05.2022 16:37

Upamiętnienie ofiar masakry w szkole w Uvalde

Upamiętnienie ofiar masakry w szkole w Uvalde

Foto: AFP

Masakra w teksańskim Uvalde po raz kolejny poruszyła Amerykę. Kompletnie bez sensu zginęło 21 osób, głównie małych dzieci. Burzy się opinia publiczna, szaleje internet, w sprawie wypowiedział się prezydent Joe Biden, pytając retorycznie: „Kiedy na miłość boską przeciwstawimy się lobby broni palnej?”. W istocie – kiedy? Bo na pewno nie w najbliższej przyszłości. Wszyscy w Ameryce wiedzą, z Bidenem na czele (stąd „tylko” retoryczne pytanie), że lobby National Riffle Association (NRA) jest zbyt mocne. I nawet jeśli nieznaczna większość Amerykanów opowiada się za ograniczeniami w dostępie do broni, ciągle ponad jedna trzecia, wsparta lobbingiem producentów, skutecznie blokuje zmiany w prawie.

Czytaj więcej

Miały siedem, dziesięć lat. Zginęło ich dziewiętnaścioro

Na zdrowy rozum to absurdalne. Masakry z użyciem broni palnej w Stanach zdarzają się co rusz. Wskaźnik morderstw jest – w porównaniu z Europą – wyjątkowo wysoki. Całe połacie miast terroryzują uzbrojone w broń palną gangi, byle niezrównoważony nastolatek może bez pozwolenia kupić karabinki automatyczne i tyle amunicji, ile zechce, a społeczeństwo nie jest w stanie przeforsować elementarnych mechanizmów obronnych. Pada przy okazji ofiarą sięgającej szczytów hipokryzji argumentacji. Oto rzekomo nie wolno godzić w amerykańską tradycję, wolnościowy kanon, do którego należy prawo do swobodnego zakupu broni.

Czyżby tradycja w istocie była tak nienaruszalna? Gdyby tak było, w USA do dziś istniałoby niewolnictwo i segregacja rasowa w szkołach czy transporcie publicznym. A jednak coś się tu zmieniło. Inni argumentują, że prawo do posiadania broni to gwarancja osobistego bezpieczeństwa. To wyjątkowo bzdurny argument, a przemawia przeciwko niemu wydłużająca się z roku na rok lista ofiar zabójstw z użyciem broni palnej. Co ciekawe, w krajach, gdzie dostęp jest limitowany, liczba ofiar morderstw jest zawsze wielokrotnie mniejsza. Czyż nie jest więc odwrotnie? Czy to nie powszechny dostęp do broni generuje zagrożenie, które w efekcie powoduje społeczny odruch obrony?

Burzy się opinia publiczna, szaleje internet, w sprawie wypowiedział się prezydent Joe Biden, pytając retorycznie: „Kiedy na miłość boską przeciwstawimy się lobby broni palnej?”

Reklama
Reklama

Jeszcze inni sympatycy NRA odwołują się do argumentów wolnościowych. Dla nich zakaz swobodnego posiadania broni uderza w samą istotę wolności obywatelskich, co jest krokiem w stronę totalitaryzmu. Broń, ubóstwiona przez część Amerykanów, ma być elementem etosu obywatelskiego, szkołą odpowiedzialności publicznej itd., itp. Wszystko to bzdury niestety. Gdyby przeprowadzić w USA powszechne rozbrojenie, 200 mln sztuk broni znajdujących się w prywatnych rękach zezłomować i wprowadzić ostre przepisy dopuszczające jej posiadanie, tragedie takie jak w Uvalde nie miałyby prawa się wydarzać.

Ile jeszcze będzie takich masakr, zanim problem na poważnie stanie w Kongresie? Trudno powiedzieć. Możliwe, że będzie musiała wydarzyć się tragedia na miarę 9/11 (czego Amerykanom nie życzę), by to społeczeństwo otrzeźwiało. Możliwe, że czekać trzeba będzie kilka dekad, a może nawet dłużej, ale nie mam wątpliwości, że to dzikie prawo kiedyś się zmieni.

Jak na razie w pełni popieram ograniczony dostęp do broni palnej w Polsce powodowany wyobraźnią, która kurczy się z przerażenia przed wizją, że wszyscy polscy bandyci od kuchennego noża i siekiery dostają do ręki broń szerszego rażenia, jak pistolety maszynowe. To byłby dopiero Sajgon. Aż ciarki na plecach się czuje.

Komentarze
Łukaszenko upokorzony przez Trumpa. Wcześniej uległ Putinowi?
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Komentarze
Jerzy Haszczyński: Rada Pokoju Trumpa na razie skupiona na niekontrowersyjnym celu, na Strefie Gazy
Komentarze
Michał Szułdrzyński: Czy Polska jest skazana na wybór między suwerennością a bezpieczeństwem?
Komentarze
Zuzanna Dąbrowska: Bez przeszłości i bez idei, czyli rozłam w Polsce 2050
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama