Reklama

Michał Szułdrzyński: Pouczająca porażka

Jarosław Kaczyński we wtorek przegrał głosowanie nad ustawą covidową na własne życzenie. Choć ta przegrana go długofalowo osłabia, chwilowo rozjaśnia mu sytuację na politycznym zapleczu.
Michał Szułdrzyński: Pouczająca porażka

Foto: Fotorzepa/ Jerzy Dudek

Reklama

Nie jest to sytuacja zero-jedynkowa. Wyborcy nie odsuną się od PiS dlatego, że przegrało jedno głosowanie. A rządzący natychmiast zaczęli atakować opozycję za to, że wyrzuciła do kosza ustawę, która rzekomo miała pomóc w walce z pandemią. Chcieliśmy – mówią politycy PiS – ale ta nieodpowiedzialna opozycja, mimo początkowych zapowiedzi poparcia, zagłosowała przeciwko...

Ustawa jednak była tak zła, że opozycja nie mogła jej poprzeć. W efekcie rząd w sprawie koronawirusa zrobi zakład z losem. Mimo szybującego wzrostu zakażeń, nie będzie podejmować żadnych działań. Jeśli się okaże, że przyrostowi zakażeń nie towarzyszy fala hospitalizacji ani zgonów (wystarczy, że będzie ich mniej niż w ostatniej fali), PiS odtrąbi zwycięstwo w walce z koronawirusem i wzorem niektórych krajów zachodniej Europy ogłosi koniec pandemii i zniesie wszystkie ograniczenia. Jeśli się nie uda – winę będzie usiłować zrzucać na opozycję, która odrzuciła „lex Kaczyński”. Choć zabrzmi to cynicznie, prócz życia tysięcy Polaków ryzykuje niewiele, bo jak dotąd sondaże nie wskazywały, by wyborcy chcieli karać rząd za lekceważenie pandemii.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama