Reklama

Jerzy Haszczyński: Przegrywamy, na razie

Wojna w naszej części świata jest realna. Putin jej jeszcze nie zaczął, a już się przekonał, że Zachód jest tak podzielony, iż z zapowiadanych megasankcji może niewiele zostać.
Jerzy Haszczyński: Przegrywamy, na razie

Foto: AFP

Na co Putin ma czekać z rozpoczęciem inwazji na Ukrainę? Po piątkowych rozmowach szefów dyplomacji USA i Rosji w Genewie nie będzie miał już na co. A nic nie wskazuje na to, żeby to spotkanie Blinkena z Ławrowem miało być przełomem, skoro nic nie dał zeszłotygodniowy maraton dyplomatyczny.

Putin stawiał warunek: to ja będę decydował, co może, a czego nie może NATO. Zgodę macie dać mi na piśmie. Nadal go stawia. I będzie stawiał. Jednocześnie wprawił w ruch wielką machinę wojenną nie tylko na granicy z Ukrainą, przy której są dziesiątki tysięcy rosyjskich żołnierzy. Sygnalizuje: mogę zaszkodzić waszym interesom i gdzie indziej.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama