Reklama

Michał Szułdrzyński: Tuska pomysł na Platformę

Oglądając sobotnią Radę Krajową PO, można było odnieść wrażenie, że Donald Tusk wybudził się z letargu. Wrócił w lecie, następnie miał dobre przemówienie w Płońsku, ale prócz tego próżno było szukać w działaniach Platformy nowych pomysłów.
Michał Szułdrzyński: Tuska pomysł na Platformę

Foto: PAP/ Tomasz Gzell

Chwilami wydawało się wręcz, że Tusk lepiej czuje się w loży szyderców, pisząc zgryźliwe komentarze na Twitterze, niż w fotelu szefa największej partii opozycyjnej. Zresztą sporo jego wpisów było sprzecznych z tym, co sam mówił w Płońsku, gdy rugał posłów opozycji, że walczą o poklask w mediach społecznościowych, zamiast przekonywać Polaków, że opozycja może wygrać wybory. Bo w mediach społecznościowych reagują najczęściej dwa skrajne skrzydła – tych, co opozycję kochają, i tych, co jej nienawidzą. W związku z tym złośliwe tweety stanowią świetne narzędzie do polaryzowania sceny politycznej, ale już gorsze do uprawiania realnej polityki. Bo media społecznościowe to środek do budowania osobistej popularności i rozpoznawalności poszczególnych polityków, ale już niekoniecznie do umacniania powagi całego ugrupowania.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama