Reklama

Jerzy Haszczyński: Czas na wsparcie dla Wschodu

Pierwszy raz najwięcej debat o polityce zagranicznej w Unii Europejskiej dotyczy Wschodu. I trzeba wykorzystać ten czas na poważne rozmowy o wprowadzeniu w życie polsko-szwedzkiego projektu Wschodniego Partnerstwa. I to nie w jakieś okrojonej, taniej wersji - pisze Jerzy Haszczyński.

Nie z obietnicami na daleką przyszłość, ale z realizowanymi jak najszybciej. A poniedziałkowe spotkanie przywódców UE i późniejsze spotkania unijne dotyczące Europy Wschodniej są po temu właściwą okazją.

Agresja Rosji na Gruzję powinna być wstrząsem i przestrogą dla Unii Europejskiej. Powinna jej raz na zawsze uzmysłowić, że w jej własnym interesie jest, aby krajów Europy Wschodniej nie pozostawiać samym sobie – bo oznacza to rzucenie ich na pożarcie Moskwie. Jeżeli UE nie jest przekonana do sankcji wobec Rosji (bo z jednej strony zagrażają jej interesom gospodarczym, a z drugiej mogą się okazać nieskuteczne), to powinna jak najmocniej wesprzeć kraje, które są przez Moskwę zagrożone. Kraje, w których są silne tendencje do integracji z Zachodem – Ukrainę, Gruzję, Azerbejdżan, Mołdawię. Ale także te tradycyjnie promoskiewskie – Armenię i Białoruś – bo ta promoskiewskość nie musi być wieczna.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama