Reklama

Komisja śledcza jednak jest potrzebna

Działanie Donalda Tuska w sprawie afery hazardowej jest konsekwentne. Od czwartkowego popołudnia premier głosi nieodmiennie, że nic istotnego się nie stało. Jedynym problemem okazuje się gadatliwość i nieroztropne znajomości Zbigniewa Chlebowskiego, a jedyną decyzją kadrową pozostaje zdjęcie go z funkcji szefa Klubu PO.

[b]Skomentuj na [link=http://blog.rp.pl/semka/2009/10/02/komisja-sledcza-jednak-jest-potrzebna/]blog.rp.pl/semka[/link][/b]

Zapowiadane spotkanie szefa rządu z Mirosławem Drzewieckim – jak się zdaje – zakończy się reprymendą pro forma. Do wyjaśniania podejrzanych kontaktów Ryszarda Sobiesiaka i Jana Koska z politykami PO nikt w prokuraturze nie będzie się palił, skoro – jak ogłosił minister sprawiedliwości Andrzej Czuma – "Mirosław Drzewiecki i Zbigniew Chlebowski są absolutnie niewinni". A jedyne śledztwo, jakie pewnie ruszy z kopyta, będzie skierowane przeciw szefowi CBA.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama