Reklama

Piotr Semka: Niemcy - rozedrgane mocarstwo

W trosce o lokalne wybory Angela Merkel w Niemczech zamyka elektrownie atomowe, dystansuje się od akcji w Libii, a wcześniej chciała głosić Dzień Pamięci Wypędzonych.
Piotr semka

Piotr semka

Foto: Rzeczpospolita, Piotr Semka sem Piotr Semka

Zbitka „raptowne mocarstwo" czy "rozedrgane mocarstwo" – jakoś to w polskim uchu zgrzyta. Ale właśnie to określenie pasuje do ostatnich działań rządu RFN – kraju, który w skali europejskiej aspiruje do rangi lokalnego mocarstwa.

Gdy Niemców zaszokowała tragedia w Japonii i awaria w tamtejszych elektrowniach jądrowych, kanclerz Angela Merkel chcąc utrafić w nastroje antyatomowej paniki, zarządziła zatrzymanie i kontrolę siedmiu elektrowni atomowych. Dała tym samym do zrozumienia, że żadna z nich raczej nigdy nie wróci do aktywności. Na fali odnowionej niechęci do energii atomowej, jaką wzbudziły telewizyjne obrazki z Japonii, premier Brandenburgii Platzeck z SPD wezwał nawet Polskę do porzucenia planów budowy elektrowni atomowej. Jak się jednak okazuje – co nagle to po diable.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama