Doprawdy?
Zachęcam redaktora – seniora „Tygodnika Powszechnego" do obejrzenia zdjęć z „Faktu". W jednym z klubów w stolicy Nergal ubrany w księżowską stułę parodiował uzdrawianie chorych. Mili koledzy z zespołu Times New Roman przebrali się w piżamy udając chorych i usiedli dla zabawy na wózkach inwalidzkich. Przy skandowanym przez widownię haśle: „szatan, szatan" Nergal kładł ręce na głowach „pacjentów", którzy udawali uzdrowienie. Ubaw po pachy. Szkoda tylko, że na klubowym show zabrakło prezesa Juliusza Brauna. Może odegrałby jakąś równie dowcipną scenkę?