Reklama

Boni miota się od ściany do ściany

Koledzy partyjni żartują z Michała Boniego, że nie wiadomo, czy umie włączyć komputer. Został jednak ministrem cyfryzacji.
Piotr Zaremba

Piotr Zaremba

Foto: Fotorzepa, Ryszard Waniek Rys Ryszard Waniek

Otaczają go rzecznicy internetowej „wolności" typu wiceministra Igora Ostrowskiego. Tym dziwniejsze, że Boni i jego ekipa nie wykryli na czas zagrożeń związanych z umową ACTA.

Nie wykryli i rząd Tuska zaliczył bolesną wpadkę. Popadł w konflikt z tysiącami młodych ludzi. To dobrze, że wycofano się rakiem z ACTA, już choćby dlatego, że państwo delegowało w niej niektóre uprawnienia na rzecz korporacji broniących swego prawa własności. To groźna tendencja. Z tych samych powodów dobrze, że Parlament Europejski przymierza się, też wbrew wcześniejszemu stanowisku popartemu i przez PO, i przez PiS, do tego, aby ten akt prawny odrzucić.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama