Reklama

Coraz mniej chętnych do Unii Europejskiej

Unia Europejska zawsze miała problemy z określeniem swoich docelowych granic. Teraz z tego kłopotu wyręczają ją same kraje kandydackie: większość z nich wycofuje się z marzeń o integracji.
Jędrzej Bielecki

Jędrzej Bielecki

Foto: Fotorzepa, ms Michał Sadowski

Najbardziej eurosceptyczne, co nie dziwi, stają się państwa bogate. Islandia nie chce kontynuować rokowań akcesyjnych, podobnie jak wcześniej zrezygnowały z nich Norwegia i Szwajcaria.

Entuzjazmu do integracji nie widać jednak także wśród biedniejszych kandydatów. Prezydent Ukrainy, mimo zachęt ze strony Polski, wciąż nie może podjąć ostatecznej decyzji, czy w ogóle chce zbliżenia z Unią czy nie. Coraz bardziej sceptyczna wobec integracji jest opinia publiczna w Turcji. A na Bałkanach poszerzenie Wspólnoty na wiele lat zatrzyma się na Chorwacji, bo pozostałe kraje byłej Jugosławii najwyraźniej nie uważają, aby członkostwo usprawiedliwiało przeprowadzenia bolesnych reform.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama