Reklama

W Elblągu wszystko możliwe

Wynik przedterminowych wyborów w Elblągu to paradoksalnie dobra informacja i dla PiS, i dla PO. To one mają dziś powody do zadowolenia.
W Elblągu wszystko możliwe

Foto: Fotorzepa, Waldemar Kompala Waldemar Kompala

Platforma choć dostała potężnego łupnia od wyborców, nie pogorszyła swej sytuacji, której przyczyną było referendum odwołujące prezydenta i Radę Miasta. To przegrane referendum z kwietnia okazało się największym ciosem i paradoksalnie drugie miejsce w wyborach pokazuje, że Platformie udało się trochę sytuację opanować. Choć jej elektorat skurczył się o ponad połowę, choć po raz pierwszy od siedmiu lat przegrała wybory w tym mieście, udało jej się uniknąć kompromitacji, czyli niewejścia do drugiej tury. Dziś kandydatka PO ma szansę na sukces w drugiej turze, a partia możliwość zbudowania koalicji w Radzie Miasta. Przy wszystkich ciosach, jakie ostatnio spadały na partię Donalda Tuska, to pozwoliłoby jej twierdzić, że już wyciągnęła wnioski z wiosennych wpadek i porażek.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama