Reklama

Niedźwiedzia przysługa

Sytuacja z immunitetem prezesa Najwyższej Izby Kontroli jest dobrym przykładem działania polskiego systemu prawnego.
Michał Szułdrzyński

Michał Szułdrzyński

Foto: Fotorzepa

Kilka tygodni po złożeniu przez prokuratora generalnego wniosku o uchylenie immunitetu Krzysztofowi Kwiatkowskiemu marszałek Sejmu poinformowała, że zamówiła kilka ekspertyz, by pomogły jej rozstrzygnąć, co zrobić. Powód? Obowiązujące przepisy nie przewidują procedury odebrania immunitetu szefowi NIK. Przewidują one postawienie go przed Trybunałem Stanu, ale losów jego immunitetu już nie.

I choć Kwiatkowski sam wyraził wolę zrzeczenia się immunitetu, Sejm nie wie, jak może tę decyzję wprowadzić w życie. Z jednej strony posłowie nieustannie uchwalają nowe przepisy. Wszak w pierwszym kwartale tego roku nasze państwo wyprodukowało ponad 6,5 tys. stron nowych dokumentów. Z drugiej strony polski system prawny pełen jest niejasności, sprzeczności i – jak się okazuje – czarnych dziur.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama