Tak zdecydował Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z 7 maja 2008 r. (sygn. III SA/Wa 314/08).
Wskazał, że prawo takie nie przysługuje odbiorcy towarów, ale wyłącznie podatnikowi, płatnikowi lub inkasentowi.
Sprawa była efektem wniosku o interpretację. Wystąpiła z nim osoba, która podpisała umowę przedwstępną kupna mieszkania oraz pomieszczenia pomocniczego zlokalizowanego w tym samym budynku. Kupiła także miejsce postojowe naziemne oraz miejsce garażowe w części podziemnej innego budynku – są one zlokalizowane na tej samej działce, na której stoi budynek mieszkalny.
Wystawiając fakturę, deweloper zastosował 7-proc. stawkę VAT tylko do mieszkania i piwnicy. Sprzedaż miejsc postojowych została natomiast obciążona 22-proc. podatkiem. Zdaniem podatnika cała sprzedaż powinna być opodatkowana według obniżonej stawki, bo miejsca postojowe są ściśle związane z mieszkaniem i nie mogą być przedmiotem odrębnego obrotu.
Zarówno urząd skarbowy, jak i izba skarbowa uznały, że deweloper postąpił prawidłowo. Sprawa trafiła więc do WSA w Warszawie. Ten interpretację uchylił. Nie zdecydowała jednak jej treść, ale fakt, że została wydana z naruszeniem procedury.
Sąd uznał mianowicie, że kupujący mieszkanie nie miał prawa złożyć wniosku o interpretację dotyczącą stawki VAT stosowanej przez sprzedawcę. Z pytaniem takim może bowiem wystąpić tylko podatnik, płatnik lub inkasent. Kupujący nie jest natomiast żadną z tych osób. Dzieje się tak dlatego, że w opisanej sytuacji czynnością generującą obowiązek podatkowy jest sprzedaż nieruchomości. Z pytaniem może więc wystąpić tylko deweloper, ponieważ to on dokonuje dostawy towarów w rozumieniu ustawy o VAT.
Sąd przyznał, że na skarżącym spoczywa ekonomiczny ciężar podatku i na skutek zastosowania wyższej stawki VAT to on poniesie wyższe koszty w związku z dokonaną transakcją. Okoliczności te nie czynią jednak kupującego podatnikiem VAT. Nie jest także płatnikiem ani inkasentem – pojęcia te zostały bowiem ściśle zdefiniowane przez ordynację podatkową.
Z tych powodów WSA uchylił interpretację, nie badając, czy organy podatkowe prawidłowo odpowiedziały na pytanie.