Aleksander Szczygło, minister obrony narodowej w rządzie Jarosława Kaczyńskiego

Rz: Jak się panu podoba następca – Bogdan Klich?

Aleksander Szczygło: Już jako kandydat na ministra obrony powiedział, że misja w Afganistanie powinna zostać przekształcona z wojskowej w cywilno-wojskową. Takie stwierdzenia uważam za niemądre. Jeżeli chcemy walczyć z terroryzmem, a zarazem podnieść wiarygodność NATO, to nasza misja musi utrzymać charakter wojskowy.

Wcześniej musi mu pan przekazać obowiązki.

Jeżeli już będzie pewna desygnacja pana Bogdana Klicha na funkcję ministra obrony, to wstępnie jesteśmy umówieni w czwartek na spotkanie. Jaki będzie najważniejszy temat tych rozmów?

Profesjonalizacja armii. Ten proces już w tym roku się rozpoczął w wybranych jednostkach wojskowych. W przyszłym roku wcielenia do wojska zostaną ograniczone średnio o 17 tys. żołnierzy służby zasadniczej. Grunt pod profesjonalizację armii został więc położony.

Należy naprawić błędy w programie F-16?

W czwartek podpisałem decyzję o programie szkolenia pilotów wojskowych. W jego ramach przewidujemy zakupienie nawet 18 samolotów szkolno-bojowych dla Szkoły Orląt w Dęblinie. Do końca przyszłego roku mamy wykupione szkolenia u Amerykanów. Trzeba je będzie o dwa lata przedłużyć. Ale samolot szkoleniowy jest niezbędny. Docierają do nas sygnały, że kraje ościenne są zainteresowane szkoleniem u nas swoich pilotów.

To znaczy, że mamy szanse w Dęblinie stworzyć międzynarodowy ośrodek szkolenia pilotów?

Autopromocja
ORZEŁ INNOWACJI

Ogłoszenie wyników konkursu już 28 września

Dowiedz się więcej

Jeżeli się postaramy, to są na to szanse.PO zapowiada wycofanie wojsk z Iraku latem 2008 r. To realny termin?

Nie chodzi o to, czy termin jest realny, czy nie. Ta decyzja jest po prostu niemądra z punktu widzenia polskiej polityki zagranicznej. Jeśliby zależało to ode mnie, przedłużyłbym misję w Iraku o kolejny rok. Tym bardziej że walka z terroryzmem przynosi coraz lepsze efekty. Wycofanie misji irackiej to takie unijne gadanie, które może niestety skutkować tym, że NATO przestanie mieć realne znaczenie. I wtedy zapytam polityków, kto będzie nam pomagał? Powinniśmy tu brać pod uwagę polski interes narodowy.

Jakie będą pana zdaniem konsekwencje wycofania wojsk z Iraku.

Niech się o to martwią ci, którzy podejmą tę decyzję, ulegając unijnym złudzeniom.Stał się pan ostatnio obiektem krytyki, bo mianował pan Antoniego Macierewicza sekretarzem stanu?Insynuacje pod adresem Macierewicza ze strony panów: Sikorskiego, Szmajdzińskiego, Zemkego, Komorowskiego mnie dziwią. Mam wrażenie, że cała ta grupa jest połączona jakimś interesem. Nie wiem jakim, ale może interesem strachu, bo jak czytałem w prasie, nazwiska tych panów są w aneksie Macierewicza. Pytam więc, czego się boi „grupa z aneksu”?