Obchody dziesięciolecia powstania Instytutu Pamięci Narodowej rozpoczęły się w piątek mszą św. w intencji Janusza Kurtyki (prezesa instytutu w latach 2005 – 2010) oraz Janusza Krupskiego (był wiceprezesem IPN za czasów prezesury Leona Kieresa). Obaj zginęli w katastrofie smoleńskiej.

Msza odbyła się w warszawskim kościele Wszystkich Świętych. Na terenie tej parafii znajduje się siedziba IPN. Proboszcz ks. Mirosław Nowak udzielił pracownikom instytutu błogosławieństwa do „walki z ojcem kłamstwa”, jak bywa nazywany szatan.

Na uroczystość przybyli wdowa po Januszu Kurtyce wraz synami, przedstawiciele wszystkich oddziałów i delegatur IPN z całego kraju oraz były przewodniczący „Solidarności” Marian Krzaklewski. Następnie na ścianie siedziby instytutu przy ul. Towarowej w Warszawie odsłonięto tablicę upamiętniającą prezesa Kurtykę (na zdjęciu).

Dalsza część obchodów odbyła się na Zamku Królewskim. Mimo zaproszeń nie przyszli na nią ani prezydent, ani premier. Przybyli natomiast goście z instytucji zagranicznych zajmujących się podobną działalnością jak IPN. Socjolog i historyk idei prof. Paweł Śpiewak mówił o roli instytutu w debacie publicznej.

IPN rocznicę uczcił także specjalną publikacją będącą kroniką ostatnich dziesięciu lat.

Rocznica powstania instytutu przypadała pod koniec czerwca (wtedy powołano pierwszego prezesa prof. Kieresa). Uroczystości zostały przesunięte z powodu katastrofy smoleńskiej.