Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie znaczenie ma dla Donalda Trumpa trójstronna umowa handlowa między USA, Kanadą i Meksykiem (USMCA)
- Dlaczego amerykański przemysł motoryzacyjny chce przedłużenia umowy
- Jak cła nałożone przez USA wpłynęły na kanadyjski eksport
- Jakie kroki podejmuje Kanada, aby zmniejszyć zależność od handlu z USA
Prezydent USA oznajmił właśnie, że trójstronne porozumienie handlowe między Kanadą, Stanami Zjednoczonymi i Meksykiem, obowiązujące od pięciu lat, jest dla niego nieistotne. Kanada próbuje zmniejszać zależność od Stanów Zjednoczonych, rozwijając handel z innymi partnerami, na to jednak potrzeba czasu. Obecna sytuacja stawia ją w trudnym położeniu gospodarczym.
Czytaj więcej
Wojna handlowa między USA a Kanadą gwałtownie eskalowała, gdy prezydent Donald Trump podwyższył s...
Umowa handlowa między USA, Kanadą i Meksykiem (USMCA) podpisana została w 2020 roku. Porozumienie jednak wkrótce wygasa, tymczasem chroniło ono częściowo Kanadę i Meksyk przed skutkami amerykańskich ceł. Prezydent USA nałożył na północnego sąsiada w zeszłym roku cła w wysokości 25 proc., następnie podniósł je do 35 proc. Niższe, 10-proc. cła, Stany Zjednoczone nałożyły na kanadyjski gaz i ropę. Z drugiej jednak strony cła na stal czy aluminium wynoszą ok. 50 proc. Towary uwzględnione w trójstronnym porozumieniu były z ceł zwolnione.
„Oni tego chcą”
– Wkrótce wygasa i możemy je mieć lub nie – mówił Trump o porozumieniu podczas zwiedzania fabryki Forda w Michigan. – Dla mnie to nie ma znaczenia. Myślę, że oni tego chcą. Nie obchodzi mnie to – podsumował, dodając, że Amerykanie nie potrzebują kanadyjskich produktów. Dziennikarze pytali go też o zakup surowców m.in. z Kanady. Odpowiedział, że Stany Zjednoczone mają dużo własnych surowców.