Z dziesiątej już edycji corocznego badania firmy OC&C na temat postrzegania sprzedawców detalicznych przez konsumentów wynika, że na pozycję lidera po pięciu latach przerwy wróciło Allegro. Kolejnym sprzedawcą pod względem ocen jest Nike, a podium zamyka Rossmann, który był liderem zestawienia ogólnego trzy lata temu. W czołówce są jeszcze takie firmy jak Lidl, 4F, Ikea, Hebe czy Empik i taki zestaw, jeśli chodzi o pierwszą dziesiątkę, pozostaje podobny w kolejnych edycjach.
Polak wymagający
– To tak naprawdę nagroda dla naszych sprzedających. Razem z nimi dążymy do perfekcyjnej obsługi klienta i najwyraźniej robimy to coraz lepiej, czego wyrazem jest najwyższy na rynku wskaźnik satysfakcji i najwyższe miejsca w rankingach – mówi Marcin Gruszka, rzecznik Allegro.
Wśród sklepów spożywczych najlepszą opinią cieszy się Lidl, za nim Kaufland i Biedronka. W kategorii detalicznych sklepów niespożywczych wygrywa Action przed Pepco i Dealz, a wśród odzieży i obuwia z kolei eobuwie.pl przed Reserved i Zarą. Wśród drogerii za Rossmannem są Hebe i Sephora.
Czytaj więcej
Ponad 80 proc. Polaków zamierza oszczędzać na przedświątecznych zakupach spożywczych. Na święta Polacy przeważnie wydadzą na osobę od 100 do 200 zł...
Autorzy badania podkreślają, że sposób kupowania jednak się zmienia, co stawia sprzedawców przed nowymi wyzwaniami. – Klienci nie zmieniają wszystkich nawyków, ale widać wyraźnie, że teraz dokonują ostrzejszej selekcji – mówi Marek Zdziech, partner OC&C Strategy Consultants . – Widać też polaryzację pomiędzy tym, co dla klientów priorytetowe i cenne, a tym, co tylko funkcjonalnie niezbędne. Kluczowe pytanie dla sieci handlowych brzmi, jak obecnie znaleźć się wśród priorytetowych i cennych potrzeb zakupowych konsumentów – dodaje.
Czasy są trudne, nawet teraz w sezonie świątecznym widać, że choć zazwyczaj właśnie teraz puszczały konsumentom hamulce i kupowali jak szaleni, to już się to skończyło. Z globalnego badania operatora płatniczego Klarna wynika, że aż 82 proc. Polaków zmieniło sposób kupowania w efekcie rosnących cen, co można potraktować jako potwierdzenie oszczędności lub zmiany miejsca robienia zakupów. Wśród badanych państw to jeden z najwyższych wyników, przewyższający także globalną średnią wynoszącą 78 proc.
Dyskonty na fali
Jednocześnie w badaniu Bain & Company ponad 40 proc. badanych przyznało, że chce kupować więcej w sklepach dyskontowych, postawić na tańsze produkty, czy również kupować online.
– Pogarszająca się sytuacja gospodarcza stanowi coraz większe wyzwanie dla budżetów domowych i zmusza do szukania oszczędności. Jak pokazuje nasze badanie, największy niepokój wśród polskich konsumentów wywołuje wzrost cen żywności i paliw oraz kosztów utrzymania nieruchomości – mówi Patryk Rudnicki, młodszy partner Bain & Company. – Jeśli chodzi o żywność i odzież, widzimy wyraźny zwrot w kierunku tańszych marek, kosztem produktów ze średniej półki cenowej. Spada też sprzedaż produktów nienależących do podstawowego koszyka konsumenta.
Stwarza to nowe możliwości dla firm już obecnych w tych sektorach, dla innych powoduje to większe wyzwania. Sektor dyskontowy to już 40 proc. rynku podstawowych produktów spożywczych i chemicznych, rośnie też nadal najszybciej i nie zwalnia tempa. – Wraz z dynamicznym rozwojem, otwarciami w blisko 100 nowych lokalizacjach, zatrudniamy kolejne ponad 1000 nowych osób. Obecnie firma zatrudnia 27 tys. pracowników – podaje Lidl w komunikacie.
Dyskonty to jednak nie tylko sklepy stawiające głównie na ofertę spożywczą, sieci o takim profilu rosną też z sukcesami również w przypadku sprzedaży odzieży, domowych akcesoriów itp. OC&C zwraca uwagę w raporcie, że Action to sieć, która zdobyła w badaniu najwyższe oceny w kategoriach stosunek jakości do ceny i niskich cen. Firma ta zanotowała w ubiegłym roku 55-proc. wzrost zyskowności i awansowała w rankingu o 10 miejsc r./r., zajmując obecnie 11. pozycję.
– Od naszego wejścia do Polski w 2017 roku otworzyliśmy ponad 200 sklepów i planujemy utrzymać obecne tempo wzrostu. Chcemy nadal docierać do klientów zarówno w dużych miastach, jak i mniejszych miejscowościach – mówił „Rzeczpospolitej” Sławomir Nitek, dyrektor generalny Action Polska. – Każdy z naszych sklepów, tak samo w Polsce, jak i w dziewięciu innych krajach, w których jesteśmy, podkreśla naszą formułę: duży i ciągle zmieniający się asortyment produktów dobrej jakości sprzedawanych po najniższej cenie – dodaje.
Ceny nie wystarczą
Autorzy badania zwracają uwagę, że choć 80 proc. konsumentów przygląda się cenom i kalkuluje wydatki, to jednak nie oznacza to poszukiwania najtańszego produktu za wszelką cenę. Coraz częstsza strategia to łączenie możliwie najlepszej jakości z najniższą ceną. Konsumenci stają się bardziej pragmatyczni – znacząco mniej ważne w stosunku do zeszłego roku są dla nich „łatwość” i „przyjemność robienia zakupów”. Znaczenia nabierają za to niskie ceny i korzystne oferty.
– Wielu konsumentów uruchomiło „tryb przetrwania”, objawiający się m.in. mniejszą skłonnością do jednorazowych dużych wydatków czy rezygnacją z remontów. Jako społeczeństwo obawiamy się utraty pracy i oszczędności, podczas zakupów częściej sięgają po marki własne – mówi Bartek Krawczyk, Partner OC&C Strategy Consultants.