Pseudonacjonalizacja prywatnych firm przez rosyjski reżim objęła aktywa o wartości 50 mld dolarów i stała się największą redystrybucją majątku w Rosji od lat 90. XX wieku. Bank Rosji doszedł do wniosku, że szereg transakcji związanych z przejęciem prywatnych firm było złamaniem praw akcjonariuszy mniejszościowych, donosi Reuters, powołując się na źródła zaznajomione ze sprawą.
Czytaj więcej
W miarę jak brakuje pieniędzy na wojnę, Kremlowi przybywa pomysłów jak zapełnić budżet. Putin już...
Według źródeł agencji, niektórzy urzędnicy Banku Rosji i Ministerstwa Finansów zakwestionowali praktyki nacjonalizacyjne, które postrzegają jako powrót do gospodarki nakazowo-rozdzielczej czasów sowieckich.
Grabież majątków w Rosji poza prawem
Według trzech źródeł Reutersa, Bank Rosji wszczął postępowanie administracyjne przeciwko Rosimuszczestwu – federalnej agencji podległej rządowi, która zarządza rosyjskim majątkiem państwowym. Powodem była nacjonalizacja wydobywającego złoto Yuzhuralzoloto (UGK): państwo przejęło 67,8 proc. akcji należących do miliardera Konstantina Strukowa, ale nie złożyło obowiązkowej oferty wykupu papierów od akcjonariuszy mniejszościowych.
Czytaj więcej
Wypróbowanym sposobem – z pomocą posłusznego sądu, rosyjski reżim zawłaszcza kolejny wielki aktyw...