Reklama
Rozwiń
Reklama

Szefowa banku centralnego zbuntowała się przeciwko pseudonacjonalizacji Putina

Rosyjskie elity powoli mają dosyć wojny Putina. Postępująca grabież prywatnych majątków na potrzeby zbrodniczej wojny, została po raz pierwszy publicznie skrytykowana i to przez bank centralny.

Publikacja: 08.10.2025 22:22

Od lewej: prezes Banku Rosji Elwira Nabiullina, minister rozwoju gospodarczego Rosji Maksim Reszetni

Od lewej: prezes Banku Rosji Elwira Nabiullina, minister rozwoju gospodarczego Rosji Maksim Reszetnikow, przewodniczący rządu Federacji Rosyjskiej Michaił Miszustin, prezydent Rosji Władimir Putin, minister finansów Rosji Anton Siłuanow i zastępca szefa sztabu prezydenckiego Maksim Orieszkin

Foto: Wiaczesław Prokofiew / POOL / AFP

Pseudonacjonalizacja prywatnych firm przez rosyjski reżim objęła aktywa o wartości 50 mld dolarów i stała się największą redystrybucją majątku w Rosji od lat 90. XX wieku. Bank Rosji doszedł do wniosku, że szereg transakcji związanych z przejęciem prywatnych firm było złamaniem praw akcjonariuszy mniejszościowych, donosi Reuters, powołując się na źródła zaznajomione ze sprawą.

Czytaj więcej

Władimir Putin sięga po majątki oligarchów

Według źródeł agencji, niektórzy urzędnicy Banku Rosji i Ministerstwa Finansów zakwestionowali praktyki nacjonalizacyjne, które postrzegają jako powrót do gospodarki nakazowo-rozdzielczej czasów sowieckich.

Grabież majątków w Rosji poza prawem

Według trzech źródeł Reutersa, Bank Rosji wszczął postępowanie administracyjne przeciwko Rosimuszczestwu – federalnej agencji podległej rządowi, która zarządza rosyjskim majątkiem państwowym. Powodem była nacjonalizacja wydobywającego złoto Yuzhuralzoloto (UGK): państwo przejęło 67,8 proc. akcji należących do miliardera Konstantina Strukowa, ale nie złożyło obowiązkowej oferty wykupu papierów od akcjonariuszy mniejszościowych.

Czytaj więcej

Kreml przejmuje ważny port na Pacyfiku. Blisko stamtąd do USA
Reklama
Reklama

Rosyjskie prawo o spółkach akcyjnych wymaga od nowych właścicieli akcji powyżej 30 proc. złożenia oferty wykupu w ciągu 35 dni od zmiany właściciela. Bank Rosji chce, aby państwo zastosowało się do tego prawa i zaoferowało wykup akcjonariuszom, w tym tym, którzy nabyli akcje Yuzhuralzoloto podczas IPO w 2023 r. „Działania państwa w sprawie UGC podważają resztki praw własności prywatnej w Rosji” – powiedział agencji Reuters źródło zaznajomione z dyskusją.

Zagrabiając m.in. UGC, Kreml w rzeczywistości sprawił, że akcje inwestorów prywatnych, którzy nabyli papiery na wolnym rynku i nie mają nic wspólnego ani ze sprawą sądową, ani z byłym właścicielem spółki, Strukowem, stały się nic niewarte.

Giełda Moskwiewska złożyła skargę do Banku Rosji

W 2023 r. UGC przeprowadziła jedną z największych ofert publicznych w Rosji, pozycjonując się jako „bezpieczna przystań” w obliczu opuszczenia Rosji jako kraju agresora. Około 10 proc. akcji spółki znajduje się obecnie w wolnym obrocie.

„Jak możemy teraz przekonać kogokolwiek do kupna akcji?” – narzeka źródło Reutersa bliskie bankowi centralnemu. „Długoterminowe szkody dla gospodarki wynikające z takich działań znacznie przewyższają korzyści z miliardów, które oni zawłaszczą”.

Czytaj więcej

Putin nakazuje policji zająć się gospodarką. Grabież prywatnego majątku przyśpieszy

Według Reutersa, Giełda Moskiewska złożyła skargę do Banku Rosji, po czym regulator oskarżył Federalną Agencję Zarządzania Majątkiem (Rosimuszczestwo) o naruszenie prawa. Moskiewska Giełda Papierów Wartościowych i Ministerstwo Finansów odmówiły Reutersowi komentarza w tej sprawie.

Reklama
Reklama

Rosyjscy eksperci nie wykluczają, że niektórzy akcjonariusze mniejszościowi złożą pozwy przeciwko Rosimuszczestwu. Według jednego ze źródeł Reutersa, państwo nie ma w budżecie środków na wykup, a długotrwałe procedury wyceny i weryfikacji utrudniają prywatyzację przejętych aktywów.

Pseudonacjonalizacja prywatnych firm przez rosyjski reżim objęła aktywa o wartości 50 mld dolarów i stała się największą redystrybucją majątku w Rosji od lat 90. XX wieku. Bank Rosji doszedł do wniosku, że szereg transakcji związanych z przejęciem prywatnych firm było złamaniem praw akcjonariuszy mniejszościowych, donosi Reuters, powołując się na źródła zaznajomione ze sprawą.

Według źródeł agencji, niektórzy urzędnicy Banku Rosji i Ministerstwa Finansów zakwestionowali praktyki nacjonalizacyjne, które postrzegają jako powrót do gospodarki nakazowo-rozdzielczej czasów sowieckich.

Pozostało jeszcze 83% artykułu
/
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Reklama
Gospodarka
Belgia broni rosyjskich pieniędzy. Bo sama na nich dobrze zarabia?
Materiał Promocyjny
Startupy poszukiwane — dołącz do Platform startowych w Polsce Wschodniej i zyskaj nowe możliwości!
Gospodarka
Nowa pomoc dla Ukrainy: MFW da kredyt, Londyn wyprodukuje drony
Gospodarka
MFW: Polska gospodarka jest w dobrej kondycji. Obawy budzi sytuacja fiskalna
Gospodarka
Misja MFW pozytywnie oceniła stan polskiej gospodarki. Długa lista zagrożeń
Gospodarka
Inwestycje zagraniczne w Polsce już swoje zrobiły. Czas na mocne firmy krajowe
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama