Ocenę długotrwałych konsekwencji wojny Władimira Putina przedstawili ekonomiści z Instytutu Gajdara w przeglądzie „Sankcje wobec Rosji: dynamika, zaostrzone ograniczenia i skutki gospodarcze”.
Rosja straci tyle, ile PKB Czech
W połowie 2025 r. na różnych listach sankcyjnych znajdowało się ponad 24 tys. obywateli i firm rosyjskich, z czego 18 tys. dodano w latach 2022–2024, czyli po rozpoczęciu wojny.
„Pomimo częściowej adaptacji gospodarki, sankcje nadal mają znaczący i kumulujący się negatywny wpływ” – piszą rosyjscy eksperci cytowani przez „The Moscow Times”.
Czytaj więcej
Kolejna porcja danych nie jest już dostępna dla obywateli Rosji. Po gospodarce i handlu zagranicznym, teraz reżim uniemożliwia opinii publicznej do...
Według ocen ekonomistów, sankcje będące konsekwencją rozpętanej przez dyktatora wojny doprowadziły do zmniejszenia PKB Rosji o 1–2 pkt proc. rocznie. Długoterminowe konsekwencje mogą być siedmiokrotnie większe. Sankcje mogą kosztować gospodarkę Rosji utratę 28 bln rubli, czyli 357 mld dolarów, kwotę porównywalną z PKB takich krajów jak Rumunia, Czechy czy Egipt.
Sankcje rok po roku
Ekonomiści z Instytutu Gajdara wyliczyli, jak zmieniały się sankcje wobec Rosji. Pierwsza fala w 2022 r. skutkowała zamrożeniem rezerw złota i walut Banku Rosji w wysokości 300 mld dolarów, odłączeniem większości dużych banków od globalnego systemu rozliczeń SWIFT oraz embargiem na technologię i zasoby energetyczne.
W 2023 r. kraje zachodnie rozszerzyły swoje „czarne listy”, zaczęły wprowadzać sankcje wtórne przeciwko krajom i firmom pomagającym Rosji omijać sankcje, a także ustaliły górny pułap cen ropy naftowej. W 2024 r. zaczęto wywierać presję na logistykę, ubezpieczenia i kluczowe oprogramowanie, wprowadzono także zakazy dotyczące sztucznej inteligencji i usług w chmurze.
Czytaj więcej
Władimir Putin pogodził się z utratą zamrożonych aktywów. Wcześniej chciał za nie kupować boeingi i odbudować okupowane terytoria ukraińskie - poda...
Autorzy raportu uznali za najbardziej dotknięte sankcjami sektory: przemysł motoryzacyjny i przetwórstwo drewna. Obszary w strefie „znacznego negatywnego wpływu” obejmowały inżynierię mechaniczną, produkcję papieru, przemysł chemiczny, farmaceutyczny i rafinację ropy naftowej.
Włączony tryb sowieckiej statystyki
Korzyści z sankcji, o których wielokrotnie mówili urzędnicy i dyktator, odczuły tylko cztery sektory gospodarki: produkcja odzieży, produkcja mebli, produkcja komputerów i optyki oraz produkcja „gotowych wyrobów metalowych”. Ostatnia kategoria to zawoalowana nazwa rosyjskiej zbrojeniówki.
Przed wybuchem wojny połowa rosyjskich firm była uzależniona od importu z „nieprzyjaznych” krajów: 32 proc. kupowało dobra pośrednie, 17 proc. - sprzęt. W odpowiedzi na sankcje firmy musiały zmienić dostawców: 16 proc. znalazło krajowe odpowiedniki, a 19 proc. przeszło na import z innych krajów, piszą eksperci z Instytutu Gajdara. Co piąta firma (18 proc.) została zmuszona do obniżenia kosztów, aby poradzić sobie ze skutkami sankcji.
Czytaj więcej
Blisko 50 tysięcy robotników z Chin, Indii, Turcji, Serbii, Korei Pół., czy Afganistanu zajęło miejsca wojujących Rosjan. Największy popyt jest jed...
Kreatywna statystyka tworzona na potrzeby kremlowskiej propagandy przedstawia inny obraz gospodarki zaprzęgniętej do wojennej machiny. W latach 2023–2024 PKB Rosji miał rosnąć o 4,1 proc. rocznie, co oznaczało wzrost, jakiego statystyki rosyjskie nie widziały od 14 lat! Jednak niewielu specjalistów poważnie traktuje takie dane. Od wojny nie można ich zweryfikować. Zagraniczne agencje ratingowe zostały usunięte, a państwowy urząd statystyczny przeszedł na tryb sowiecki, kiedy to statystyka była odzwierciedleniem życzeń władzy, a nie rzeczywistości.
W tym roku sytuację jednak trudno już ukryć. Według Rosstatu w pierwszym kwartale 2025 r. wzrost gospodarczy spowolnił do 1,4 proc. rocznie, a w ujęciu kwartał do kwartału gospodarka zaczęła się kurczyć po raz pierwszy od 2022 r.