Jerzy Hausner: Inflacja będzie rosła. Jest kilka niepokojących rzeczy

Z punktu widzenia pojedynczych osób i gospodarstw domowych jest kilka rzeczy, które są niepokojące – mówił profesor Jerzy Hausner, ekonomista, były wicepremier i minister gospodarki w programie "Gość Radia Łódź".

Publikacja: 26.02.2025 11:35

Jerzy Hausner: Inflacja będzie rosła. Jest kilka niepokojących rzeczy

Foto: PAP

Profesor Jerzy Hausner został zapytany w Radiu Łódź, czy sprawy ekonomiczne i gospodarcze w Polsce idą w dobrym kierunku.

Hausner: Inflacja w Polsce jeszcze będzie rosła

Gość Radia Łódź najpierw odniósł się do inflacji, która w styczniu przekroczyła 5 proc.

– Inflacja będzie jeszcze rosła przez następne mniej więcej dwa kwartały. Na pewno w pierwszej połowie roku inflacja będzie utrzymywała się na wyższym poziomie, zacznie lekko spadać w drugiej połowie roku i być może uda się doprowadzić do ustabilizowania inflacji na oczekiwanym poziomie dopiero z końcem roku 2026. Powtarzam: być może. To jest bardzo prawdopodobne, ale pewne nie jest – prognozował Hausner.

Jerzy Hausner o problemie z mieszkaniami w Polsce

Profesor zwrócił także uwagę na aspekty, które oznaczają rosnące koszty życia. Zaczął od dostępności mieszkań, szczególnie dla młodych ludzi.

– Ceny wynajmu, ceny w ogóle uzyskania samodzielnego mieszkania w Polsce, gwałtownie i niebotycznie wzrosły. Dla wielu młodych ludzi perspektywa samodzielności ekonomicznej jest bardzo mglista, niepewna. To jest bardzo poważny społeczny problem – ocenił Jerzy Hausner.

Czytaj więcej

Jakie nieruchomości mogą najbardziej stanieć? Prognozy pośredników

Podkreślił, że problem budownictwa mieszkaniowego nie może być rozwiązany żadnym doraźnym posunięciem. – Żaden kredyt zerowy czy dwuprocentowy tego nie rozwiąże. My już wiemy, że nie rozwiąże problemu budownictwa mieszkaniowego koncentrowanie się głównie na stronie deweloperskiej – mówił profesor.

Przypomniał, że liczba Polaków zmniejszyła się w zeszłym roku o 150 tysięcy, ale deficyt mieszkań jest ciągle bardzo wysoki. – Tego problemu nie rozwiąże sam rynek. Potrzebujemy różnych typów budownictwa mieszkaniowego, od tego socjalnego, które jest marginalizowane, przez to na wynajem i różne formy tego budownictwa na wynajem, do tego czysto rynkowego. Postawienie wyłącznie na rozwiązanie problemu przez rynek i przez podaż mieszkań doprowadziło do kryzysu. Nie jesteśmy jedynym krajem, w którym kryzys mieszkaniowy ma miejsce – tłumaczył Hausner.

„Rok przełomu” nie rozwiąże problemu

Profesor Jerzy Hausner podkreślił w Radiu Łódź, że poważnym problemem strukturalnym jest brak inwestycji. – Nie mówię, że nie ma ich w ogóle, tylko, że poziom inwestycji jest w Polsce naprawdę za niski – stwierdził. Odniósł się do ogłoszonej strategii gospodarczej rządu „Polska. Rok przełomu". – Nie mówię, że to jest złe, ale te inwestycje publiczne nie rozwiązują problemu. One dadzą impuls wzrostowy. Nam potrzebne są inwestycje prywatne, i to szczególnie inwestycje w zaawansowane technologie – stwierdził Hausner.

– Potrzebujemy poziomu inwestycji, których dokonują przedsiębiorstwa bazujące na rodzimym, krajowym kapitale, które budują swoją przewagę konkurencyjną nowoczesnymi, technologicznymi rozwiązaniami. My tego nie mamy – dodał.

Tłumaczył, że „przedsiębiorstwa nie mają perspektywy pewnej ekspansji, brakuje polityki gospodarczej, która by przekonywała o szansach rozwojowych polskiej gospodarki, nie inwestują od lat”.

Jerzy Hausner o deregulacji gospodarki

Profesor przyznał, że jest wiele absurdalnych rozwiązań i przepisów. – Oczyszczanie naszego ustawodawstwa gospodarczego z nadmiernej ilości szczegółowych zapisów jest absolutnie pożądane – ocenił.

– Deregulacja dla mnie oznacza, że będziemy bazowali na czymś, co było ustawą zaproponowaną przeze mnie i uchwaloną przez Sejm. Ustawie o swobodzie działalności gospodarczej, dzięki której przedsiębiorcy w stosunku do działania administracji byli chronieni klauzulami generalnymi. Klauzulą, która na papierze jest, ale nie działa. Ona zobowiązuje urzędy skarbowe do tego, by wydawać interpretację przepisów prawa podatkowego. Jeśli podatnik się dostosuje do tych przepisów, nie może ponosić żadnych konsekwencji, że interpretacja się zmieniła. A mamy sytuację, że urzędnicy zmieniają interpretację przepisów i stawiają postępujących uczciwie przedsiębiorców w sytuacji traktowania ich jako oszustów – tłumaczył Hausner. – To nie skłania do inwestowania, do podejmowania ryzyka przedsiębiorczego – dodał.

Czytaj więcej

Rafał Brzoska: Nie jestem niczyim doradcą i nie jestem na etacie

Profesor zaznaczył, że „poczucie działań, które stabilizują warunki gospodarowania, a jednocześnie wspomagają to gospodarowanie działaniami infrastrukturalnymi, wspieraniem procesów w nauce, w badaniach, działań uniwersyteckich, powiązania biznesu i przedsiębiorstw jest nam bardzo potrzebne i zmieni tę atmosferę”.

Podkreślił, że trzeba się liczyć z tym, że zagrożenie związane z agresją Rosji i polityką Rosji nie zmniejszy się. – To nie znaczy, że nie mamy myśleć o tym, jak nasz kraj ma się rozwijać – ocenił.

Gospodarka
Upadek człowieka, który stworzył forum w Davos
Gospodarka
Niemcy – militarny kolos na (jeszcze) glinianych nogach
Gospodarka
Od czerwca nowe warunki handlu UE z Ukrainą. Jak się zmienią?
Materiał Promocyjny
Zakaz fajerwerków to straty dla gospodarki i zagrożenie bezpieczeństwa
Gospodarka
Bruksela chce rozmawiać z Waszyngtonem o cłach. Proponuje rozwiązanie
Materiał Promocyjny
Lenovo i Motorola dalej rosną na polskim rynku