Transformacja Polski. Tych zmian nie wolno zatrzymać

Przez ponad trzy dekady gospodarki rynkowej Polska była krajem odpornym na kryzysy. Rośnie zamożność firm i społeczeństwa, ale rozwarstwienie zmniejsza się powoli.

Publikacja: 02.06.2023 03:00

Transformacja Polski. Tych zmian nie wolno zatrzymać

Foto: Bloomberg

Istnieje wiele wskaźników ekonomicznych i społecznych pokazujących, w jaki sposób zmieniała się gospodarka, a z nią życie społeczne w Polsce po 1989 roku.

Tylko w ciągu ostatnich 12 lat PKB liczony nominalnie wzrósł o 100 proc., a w ciągu całych 34 lat zwiększył się trzykrotnie.

Gdy Polska wchodziła do Unii Europejskiej w 2004 r., miała PKB per capita (czyli przeliczony tak, aby uwzględnić różnice w poziomie zamożności między różnymi krajami) na poziomie zaledwie 51 proc. unijnej średniej (biorąc pod uwagę dzisiejszy skład UE). Tylko cztery spośród 27 państw, które tworzą dzisiaj Unię Europejską, były wówczas mniej zamożne: Bułgaria, Litwa, Łotwa i Rumunia. Do 2010 r. wyprzedziliśmy Chorwację, a dochód na mieszkańca był już w Polsce na poziomie 63 proc. średniej unijnej. W 2021 r. ten wskaźnik wyniósł 77 proc. Polska przesunęła się na 19. miejsce w UE, wyprzedzając Grecję, Słowację, Węgry i Portugalię (ale też okazało się, że wyprzedziła nas Litwa).

W zeszłym roku, pomimo wojny w Ukrainie, eksport towarów i usług wyniósł 363,3 mld dol., a import 384,3 mld dol. (według wstępnych danych GUS). W 1990 r. eksport był wart niespełna 20 mld dol., czyli był 18,5 razy mniejszy niż obecnie.

Znacząco zmieniła się struktura zatrudnienia. Większość osób (ponad 60 proc.) pracuje dziś w usługach, ok. 30 proc. w przemyśle, a niespełna co 12.–13. w rolnictwie. W połowie lat 90. w rolnictwie pracowało nawet 3,5 mln Polaków, co stanowiło 22 proc. wszystkich pracujących.

Bezrobocie od prawie pięciu lat znajduje się na naturalnym niskim poziomie, a rynek pracy wykazuje się wysoką odpornością na kryzysy i zachwiania koniunktury.

Zmiany na Liście 500

Ale o zmianach w gospodarce może też świadczyć to, jak zmieniała się Lista 500 „Rzeczpospolitej”, najstarsze i najpełniejsze zestawienie obrazujące wyniki największych polskich przedsiębiorstw. Pierwsza została opublikowana w maju 1999 r. i zawierała dane firm za 1998 . Na pierwszym miejscu znalazły się wówczas Polskie Sieci Elektroenergetyczne, które w 1998 r. osiągnęły przychody w wysokości 13,5 mld zł. Tuż za nimi uplasowała się Petrochemia Płock (obecnie PKN Orlen). Warto zaznaczyć, że to był jedyny rok, kiedy to PKN Orlen nie był liderem Listy 500.

Od 2000 r. spółka jest nieprzerwanie największą firmą w Polsce. W 2022 r. przychody grupy kapitałowej wyniosły niemal 277,6 mld zł, co stanowi ponad 80 proc. przychodów całej listy z 1999 r. Przychody firm znajdujących się na tegorocznej liście przekraczają zaś 2,36 biliona złotych, co oznacza, że stanowią 76,6 proc. PKB Polski. Lista rosła, podnosił się też „próg wejścia” do zestawienia – teraz, by się na nim znaleźć, firma musi wygenerować co najmniej 668 mln zł przychodów ze sprzedaży. 25 lat temu było to tylko nieco ponad 110 mln zł.

W 1999 r. największym pracodawcą w Polsce było PKP, gdzie zatrudnionych było około 240 tys. osób, obecnie spółka zatrudnia już tylko 32 tys. osób. W Poczcie Polskiej 25 lat temu pracowało 97 tys. osób, obecnie około 72 tys. Natomiast PKN Orlen zatrudniał tylko 7,4 tys. osób wobec 64,5 tys. obecnie. Największym pracodawcą na tegorocznej liście jest Biedronka, w sieci pracuje ponad 77,7 tys. osób.

Spore różnice

Zmieniła się także struktura firm z Listy 500. 25 lat temu na liście znajdowało się 169 państwowych spółek, obecnie tylko 33. W tym czasie wzrosła znacznie liczba spółek z kapitałem zagranicznym (ze 114 do 233). Liczba prywatnych polskich firm kształtuje się podobnie – 208 obecnie wobec 204 w 1999 r.

Wciąż istnieje spore rozwarstwienie pomiędzy dochodami. Przeciętny miesięczny dochód rozporządzalny na osobę w grupie 20 proc. osób o najwyższych dochodach wyniósł w zeszłym roku 4475 zł i był 6,6 razy wyższy niż 20 proc. osób o najniższych dochodach. Co prawda, systematycznie zmniejsza się liczba osób zagrożonych ubóstwem, jednak wyzwaniem społecznym i gospodarczym staje się starzejące się i zmniejszające liczbowo społeczeństwo. Zmiany wymagać będą przeorientowania polityki społecznej, a tym samym wydatków budżetowych.

Istnieje wiele wskaźników ekonomicznych i społecznych pokazujących, w jaki sposób zmieniała się gospodarka, a z nią życie społeczne w Polsce po 1989 roku.

Tylko w ciągu ostatnich 12 lat PKB liczony nominalnie wzrósł o 100 proc., a w ciągu całych 34 lat zwiększył się trzykrotnie.

Pozostało 92% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Gospodarka
Potrzebne nowe lokomotywy wzrostu
Gospodarka
Margrethe Vestager, wiceprzewodnicząca KE: Facebook i TikTok nie śledzą ryzyka zakłóceń wyborów w UE
Gospodarka
Śmierć Ebrahima Raisiego coś zmieni?
Gospodarka
Nowa forma pomocy Ukrainie. To pomysł G7
Gospodarka
Hołownia: Zmieniłem zdanie, popieram CPK. Za to "nie" dla Kredytu "Na start"
Gospodarka
Ukraina kupi broń za rosyjskie pieniądze. Bruksela odmraża aktywa Banku Rosji