O tym, że Recep Tayyip Erdoğan odbył rozmowę telefoniczną z szefem niemieckiego rządu poinformowały służby prasowe tureckiej Kancelarii Prezydenta.
Do rozmowy doszło w ósmym dniu konfliktu Izrael-Iran, który rozpoczął się od uderzenia wojsk izraelskich na cele w Iranie, w tym na naukowców zajmujących się irańskim programem jądrowym.
Czytaj więcej
Po tym, jak w ubiegłym tygodniu Izrael rozpoczął atak na Iran, przedstawiciele Stanów Zjednoczonych i Iranu rozmawiali ze sobą kilka razy, próbując...
Wojna Izrael – Iran. Turcja ostrzega przed napływem migrantów
Konflikt izraelsko-irański był głównym tematem rozmowy przywódców Turcji i Niemiec. Jak podano, Recep Tayyip Erdoğan zwrócił uwagę, że konflikt doprowadził do wzrostu obaw o bezpieczeństwo w regionie. Mówił, że sytuacja może mieć konsekwencje nie tylko dla Bliskiego Wschodu, ale także dla Europy.
Według relacji strony tureckiej, Erdoğan ostrzegł Merza, że eskalacja izraelsko-irańskiego konfliktu może oznaczać, że Europa będzie się musiała mierzyć ze zwiększonym napływem migrantów. Prezydent ostrzegł też przed ryzykiem skażenia radioaktywnego w związku z uderzeniami Izraela na irańskie instalacje jądrowe.
Recep Tayyip Erdoğan przekonywał swego rozmówcę, że spór dotyczący programu jądrowego Iranu powinien zostać rozwiązany na drodze negocjacji. Zadeklarował, że Ankara będzie podejmowała wysiłki na rzecz deeskalacji.
Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdoğan
Według danych agencji Reutera, w wyniku działań wojsk Izraela w Iranie zginęło 639 osób, a ponad 1300 odniosło obrażenia, zaś w Izraelu liczba zabitych to 24.
W piątek po południu w Genewie rozpoczęły się rozmowy, w których biorą udział minister spraw zagranicznych Iranu Abbas Aragczi oraz szefowie dyplomacji Francji, Wielkiej Brytanii i Niemiec, a także wysoki przedstawiciel Unii do spraw zagranicznych Kaja Kallas. Przed spotkaniem brytyjski minister spraw zagranicznych David Lammy stwierdził, że jest teraz czas na zakończenie eskalacji na Bliskim Wschodzie. Było to nawiązanie do deklaracji prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa, który oświadczył, że decyzję o ewentualnym zaangażowaniu wojskowym USA w ataki na Iran podejmie w ciągu najbliższych dwóch tygodni.
Rozmowy w Genewie to pierwsze potwierdzone osobiste spotkanie przedstawicieli Iranu i Zachodu od początku konfliktu. Przed ich rozpoczęciem Abbas Aragczi mówił, że Iran nie będzie prowadził negocjacji na temat swojego programu nuklearnego, dopóki jest atakowany przez Izrael.
USA i Izrael twierdzą, że Iran jest bliski wejścia w posiadanie broni jądrowej. Iran utrzymuje, że jego program nuklearny ma wyłącznie charakter pokojowy.
Protest w Teheranie. Demonstranci palą flagi Stanów Zjednoczonych i Izraela
Według doniesień amerykańskiej prasy, w Stanach Zjednoczonych powstał już plan ataku na cele w Iranie. W rejon Bliskiego Wschodu wysłano grupę uderzeniową lotniskowca Nimitz, Amerykanie zwiększyli też liczbę myśliwców w regionie i przerzucili do Europy latające cysterny.