Reklama

Na zamknięciu WIG20 rósł 0,96 proc.

Piątkowa sesja w Warszawie, podobnie zresztą jak na większości giełd europejskich, zakończyła się mocnymi zwyżkami.

Publikacja: 08.05.2015 17:08

Na zamknięciu WIG20 rósł 0,96 proc.

Foto: Fotorzepa, Krzysztof Skłodowski Krzysztof Skłodowski

Inwestorzy przystępowali do piątkowych notowań z dużymi nadziejami. Solidny finał czwartkowych notowań za oceanem, gdzie inwestorzy chętnie kupowali akcje w reakcji na pozytywne dane z rynku pracy, dawał nadzieję na zwyżki również na Starym Kontynencie, tym bardziej że optymistyczne nastroje udzieliły się też w piątek graczom z Azji. Cieniem na rynkach kładły się jedynie słabsze niż oczekiwano dane o produkcji przemysłowej w Niemczech, która zamiast w marcu wzrosnąć o 0,4 proc., w porównaniu z lutym, skurczyła się o 0,5 proc.

Wydźwięk tej informacji był jednak ograniczony z uwagi na dość odległy okres, jakiego dotyczyła. Rynki dużo większą wagę przywiązywały do wyników wyborów parlamentarnych na Wyspach Brytyjskich, które wygrali konserwatyści. W reakcji giełda londyńska zaczęła dzień na ponad 3-proc. plusie. Po południu wciąż zyskiwała 2,6 proc.

Niewiele mniej drożały w tym czasie giełda niemiecka (2,2 proc.) i francuska (2,4 proc.). Zdecydowana większość giełd Starego Kontynentu świeciła tego dnia na zielono począwszy od startu, aż do zamknięcia.

Od solidnych, ok. 1-proc. wzrostów zaczął się też handel na giełdzie nowojorskiej, co nie powinno dziwić z uwagi na solidne dane dotyczące rynku pracy. Okazało się bowiem, że w kwietniu bezrobocie w USA zmalało do 5,4 proc. z 5,5 proc. miesiąc wcześniej. W sektorze pozarolniczym przybyło aż 223 tys. etatów wobec 85 tys. w marcu. Z kolei zapasy hurtowników były tylko o 0,1 proc. większe niż miesiąc wcześniej, choć analitycy zakładali 0,3-proc. wzrost.

Warszawska giełda przez cały dzień podążała śladem najważniejszych rynków europejskich i powoli zyskiwała. Na zamknięciu WIG20 zatrzymał się na poziomie 2546,78 pkt., czyli 0,96 proc. wyżej niż w czwartek. Znalazł się zatem tuż poniżej rekordu ustanowionego przed majówką na poziomie niespełna 2560 pkt.

Reklama
Reklama

Siedmioletni rekord pobił za to WIG, który po 0,82-proc. skoku wspiął się na wysokość 57379,45 pkt. Średnie spółki z mWIG40 podrożały o 0,45 proc. a małe z indeksu sWIG80 o 0,76 proc. Słabo, co należy interpretować negatywnie, prezentowały się obroty. Przez cały dzień wyniosły 840 mln zł. Były zatem o 10 proc. niższe niż dzień wcześniej.

Liderem piątkowych zwyżek w gronie blue chipów przez większość część dnia, aż do zamknięcia, było LPP. Akcje odzieżowej spółki podrożały o ponad 2,4 proc. Akcjonariusze PKN Orlen, którego kurs spadał mocno trzy dni z rzędu, również zarobili 2,4 proc. Nieźle, drożejąc o 1,6 proc., prezentował się KGHM. PGNiG, które pokazało bardzo dobre wyniki za I kwartał, zyskało 1,5 proc. W dół indeks WIG20 ciągnęła za to przeceniona o 2,1 proc. Energa. Na lekkich minusach finiszowały też: Cyfrowy Polsat, Orange Polska, mBank, Asseco Poland, Tauron i Bogdanka.

Z mniejszych firm nieźle, zyskując 6 proc., prezentował się debiutujący w piątek Uniwheels. Akcjonariusze AmRestu, który pozytywnie zaskoczył wynikami za I kwartał, zarobili 5 proc. Nie najlepiej ostatnią sesję będą wspominali właściciele spółki Drągowski, której kurs spadł o 3,2 proc.

Na rynku walutowym za euro po południu płacono 4,05 zł, czyli tyle samo co w czwartek. Dolar zdrożał o 0,5 proc., do 3,6120 zł, a frank wyceniany był na 3,8980 zł (bez zmian).

Giełda
Donald Trump dał sygnał do kupowania akcji. Udany start notowań na GPW
Giełda
Czy kolejny wzrostowy sezon wyników kwartalnych zadowoli Wall Street?
Giełda
Na giełdach odżyły obawy o wojnę handlową
Giełda
WIG20 z cichym rekordem hossy
Giełda
Rekord Nikkei po zapowiedzi przedterminowych wyborów w Japonii
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama