Zniżki zostały ograniczone po zapowiedzi szefa klubu parlamentarnego Platformy Obywatelskiej Zbigniewa Chlebowskiego o tym, że Polska [link=http://www.rp.pl/artykul/5,265108.html]wejdzie do ERM-2 bez zmiany konstytucji.[/link] Wypowiedzi Chlebowskiego poparł premier Tusk.

Chlebowski oznajmił, że Polska zdecydowała, iż wejdzie do systemu ERM-2 bez zmiany konstytucji oraz że od kilku dni trwają oficjalne rozmowy z Europejskim Bankiem Centralnym na ten temat. Te słowa [link=http://www.rp.pl/temat/215270.html]umocniły złotego[/link] i poprawiły też nastroje na rynku akcji.

- Mieliśmy falę umocnienia złotego i to się odbiło na sytuację na giełdzie - powiedział analityk CDM Pekao Roland Paszkiewicz.

Od rana w domach maklerskich panowała nerwowa atmosfera. — Sytuacja wygląda fatalnie, ale do wieczora wiele może się jeszcze zmienić — mówił Paweł Łabędzki z Domu Maklerskiego BZ WBK. — Większość dużych spółek jest na minusie, jest duża podaż na banki, które po wczorajszych spadkach nie chcą się odbijać. Na zamknięciu możemy równie dobrze wyjść na zero jak i skończyć na minusie. Dużo będzie zależeć od tego co będzie działo się na innych giełdach i jak na otwarciu zachowają się indeksy amerykańskie — podsumowuje.

Maklerzy przewidzieli, że rynek jest nerwowy i może gwałtownie reagować na wszelkiego rodzaju informacje związane z polityką makroekonomiczną kraju.

Na zamknięciu WIG20 wzrósł o 0,76 proc. do 1.337,78 pkt.

[link=http://www.rp.pl/temat/215270.html]Kurs złotego[/link] umocnił się o 2,8 procent wobec euro w stosunku do poziomów otwarcia.

[b]Aktualne notowania GPW [link=http://www.rp.pl/temat/19421.html]znjadziesz tutaj.[/link][/b]

[srodtytul]Banki tracą przez słabe wyniki[/srodtytul]

Część analityków jest zdania, że publikowane w tygodniu wyniki dużych banków nie są tak istotne dla rynku, jak spodziewane wyniki za pierwszy kwartał, które pokażą w jakim kierunku zmierza polski sektor finansowy wraz z całą gospodarką.

- Tak długo, jak nie będziemy mieli danych za pierwszy kwartał 2009 roku, trudno o powrót do uspokojenia. Wyniki za czwarty kwartał nie będą jeszcze tak złe i są to już dane historyczne, a sytuacja jest bardzo zmienna w całym regionie, więc pierwszy kwartał może pokazać jaki będzie cały 2009 rok - uważa Hennig Esskuchen, szef działu analiz giełdowych w Erste Banku w Wiedniu.

W piątek wyniki zaprezentuje największy pod względem aktywów bank w Polsce Pekao.

[ramka][b]Przed wejściem do strefy euro Polska musi znaleźć się w mechanizmie ERM-2.[/b]

Każdy z kandydatów oficjalnie ustala kurs centralny swojej waluty wobec euro i stara się utrzymać jej kurs rynkowy zbliżony do tej wartości przez co najmniej dwa lata, podczas gdy jego gospodarka dostosowuje się do warunków panujących w strefie wspólnej waluty.

Kraj kandydujący musi spełnić kilka warunków: utrzymać stabilne ceny, zadbać o dobry stan finansów publicznych i sprowadzić długoterminowe stopy procentowe do poziomu nie odbiegającego znacznie od obowiązującego w strefie euro.

W trakcie obecności w ERM II kurs waluty danego kraju może się wahać w przedziale 15 procent powyżej lub poniżej kursu centralnego w stosunku do euro. Kurs centralny jest ustalany przy przystąpieniu do mechanizmu kursowego na podstawie porozumienia zawieranego przez ministra finansów i prezesa banku centralnego danego kraju z ministrami finansów krajów strefy euro, Europejskim Bankiem Centralnym oraz szefami resortów finansów państw uczestniczących w ERM II i ich banków centralnych. W razie konieczności kurs centralny może być później modyfikowany.

[i]www.nbportal.pl[/i][/ramka]