Reklama

Burza wokół PKO BP potrwa dwa tygodnie

Wotum nieufności rady nadzorczej wobec planów zarządu banku. Pod znakiem zapytania stoi nie tylko sprawa dywidendy, ale także los obecnego prezesa

Publikacja: 16.06.2009 22:13

Wczoraj cena akcji PKO BP wzrosła o 0,4 proc. Natomiast WIG20 stracił 1,3 proc.

Wczoraj cena akcji PKO BP wzrosła o 0,4 proc. Natomiast WIG20 stracił 1,3 proc.

Foto: Rzeczpospolita

Propozycje zarządu PKO BP dotyczące podziału zysku oraz podniesienia kapitału nie zyskały akceptacji rady nadzorczej.

Nie będzie ona też rekomendowała udzielenia absolutorium prezesowi Jerzemu Pruskiemu oraz wiceprezesowi odpowiedzialnemu za pion inwestycji Tomaszowi Mirończukowi. Choć jednocześnie w sprawozdaniu rady zawierającej wyniki pozytywnie oceniono działalność banku w ubiegłym roku oraz wzmacnianie pozycji na rynku. Rada nazdorcza przyjęła zmiany w statucie banku, które pozwalają na wypłatę dywidendy zaliczkowej.

Atmosfera wokół planów i przyszłości tego największego banku w Polsce kontrolowanego przez Skarb Państwa jest coraz bardziej gorąca.

Bank opublikował wczoraj treść projektów uchwał na zaplanowane na 30 czerwca walne zgromadzenie akcjonariuszy. Zarząd proponuje akcjonariuszom przeznaczenie 2,88 mld zł z zysku (99,96 proc. zysku) wypracowanego przed rokiem na wypłatę dywidendy.

Jednocześnie opowiada się za podwyższeniem kapitału poprzez emisję akcji skierowaną do dotychczasowych akcjonariuszy. Proponowanym dniem dywidendy jest 24 września, a termin wypłaty przypada na 5 października 2009 r. Natomiast termin prawa poboru został ustalony na 23 września.

Reklama
Reklama

– Odłączenie prawa poboru dzień przed prawem do dywidendy może się okazać silną zachętą dla obecnych inwestorów do wzięcia udziału w podwyższeniu kapitału PKO BP – mówi Marek Juraś, szef działu analiz DM BZ WBK.

Jednak pomysł wypłaty dywidendy wzbudził liczne kontrowersje – Komisja Nadzoru Finansowego zaleciła bowiem bankom zatrzymanie ubiegłorocznych zysków i wzmacnianie kapitału. Tymczasem zarząd na początku czerwca PKO BP zmienił zdanie i chce wypłaty dywidendy, choć jeszcze pod koniec 2008 r. zamierzał zostawić pieniądze w spółce.

W uzasadnieniu propozycji zarząd wskazał na dobre wyniki finansowe banku za ubiegły rok i za pierwszy kwartał tego roku. Podkreślił zwłaszcza poziom funduszy podstawowych banku – 11,8 mld zł – i poziom współczynnika wypłacalności, który na koniec pierwszego kwartału wyniósł 11,54 proc. Minimalny wymagany przez nadzór finansowy poziom to 8 proc., a zalecany to jednak 10 proc.

Ale gdyby zgodnie z propozycją zarządu banku dywidenda została wypłacona, współczynnik wypłacalności spadłby poniżej 10 proc. Zdaniem prezesa NBP taka sytuacja oznaczałaby, że przez co najmniej kilka miesięcy, do zakończenia emisji akcji, bank musiałby ograniczać swoją działalność. Choć część ekspertów uważa, że bank poradziłby sobie nawet w takiej sytuacji. – Czasowy spadek współczynnika wypłacalności do poziomu między 9 a 10 proc. w przypadku banku PKO BP nie rodzi dużych niebezpieczeństw ze względu na stosunkowo małe ryzyko portfela kredytowego. Byłoby to groźne dla dużo mniejszych banków – uważa Jacek Chwedoruk, dyrektor zarządzający banku inwestycyjnego Rothschild Polska.

Prezes Jerzy Pruski bronił tego pomysłu, podkreślając, że wypłatę dywidendy umożliwia planowane dokapitalizowanie banku kwotą około 5 mld zł. Jego zdaniem bank wzmacnia się w takim wariancie o 2 mld zł. Miałoby do tego dojść dzięki emisji maksymalnie 650 mln akcji.

Analitycy DI BRE uważają, że celem emisji aż 650 mln akcji mogłoby być nie tylko dokapitalizowanie PKO BP. Część środków, ich zdaniem, może zostać przeznaczona na wzmocnienie bazy kapitałowej banku (ok. 5 mld zł), a pozostałe środki musiałyby być przeznaczone na akwizycje. „Naszym zdaniem jednym z możliwych scenariuszy jest kupno udziałów w PZU" – napisali w swoim raporcie.

Finanse
Setki ton złota w rezerwach NBP. Ile ich jest i gdzie się znajdują? Nowe dane
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Finanse
BLIK trafi na giełdę? Spółka ma ambicje stać się podwójnym jednorożcem
Finanse
To byłby spektakularny debiut. Blik może wejść na giełdę
Finanse
Nowa metoda kradzieży na BLIK. Można nieświadomie zostać pośrednikiem przestępców
Materiał Promocyjny
Ikona miejskiego stylu życia w centrum Gdańska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama