Podpisane dziś na Kremlu dokumenty regulują ruch towarów i siły roboczej między krajami WPG. Powołali też Euroazjatycką Komisję Gospodarczą (odpowiednik Komisji Europejskiej).

Dokumenty regulują też sprawy przepływu towarów na granicach zewnętrznych istniejącego od połowy 2010 r Związku Celnego trzech państw; sprawy podatkowe wewnątrz WPG; ceł i kar umownych za naruszenia graniczne.

Podpisano też umowę o przeciwdziałaniu legalizacji (praniu) dochodów z działalności przestępczej i finansowaniu terroryzmu z wykorzystaniem systemów bankowych trzech państw.

Prezydenci podpisali się też pod dokumentami określającymi sposób wyboru szefa Euroazjatyckiej Komisji oraz komisarzy (szefów departamentów).

- Stworzyliśmy pierwszy ponadnarodowy organ, które będzie integrować naszą działalność gospodarczą i jest najważniejszy przy tworzeniu Wspólnej Przestrzeni Gospodarczej - powiedział o Komisji Dmitrij Miedwiediew.

Jak podają rosyjskie media, komisja rozpocznie pracę 1 stycznia 2012 r.

WPG będzie mieć m.in. wspólny rynek energetyczny, w którym kraje z nadwyżkami energii będą ją swobodnie sprzedawały, bez celnych barier sąsiadom. Będzie też wspólna przestrzeń transportowa czyli jednakowe przepisy i swoboda poruszania się między członkami WPG.

Eksperci widzą w WPG początek tworzenia organizacji na kształt Unii Europejskiej z Rosją jako liderem. Kreml mówi już głośno m.in. o ustanowieniu rubla - regionalną walutą w rozliczeniach i handlu zagranicznym. Wspólne rezerwy ropy trzech krajów wynoszą 90 mld baryłek. A na rynku zboża na trzy kraje przypada 17 proc. światowego eksportu pszenicy.

Według wyliczeń specjalistów z Instytutu Prognozowania Gospodarczego Kraju Rosyjskiej Akademii Nauk utworzenie Związku Celnego przyniesie do 2015 r.  jego uczestnikom ok. 400 mld dol.

Pierwszym krokiem do powołania WPG było podpisanie w końcu listopada decyzji o Związku Celnym Rosji, Białorusi i Kazachstanu.

Nie wiadomo jak na WPG wpłynie fakt, że Rosja jest członkiem WTO, a pozostałe kraje są poza tą organizacją.