Reklama

Czy i kiedy doczekamy się napływów do funduszy akcji?

Do tej pory mimo znaczącego wzrostu na GPW do funduszy akcji nie popłynął większy strumień kapitału, a nawet ostatnio rosną umorzenia.

Publikacja: 19.07.2023 03:00

Czy i kiedy doczekamy się napływów do funduszy akcji?

Foto: Adobe Stock

Zwyżki na krajowym i zagranicznych rynkach akcji trwają od października ub.r. Jak dotąd jednak branża TFI nie odnotowała większych wpłat do funduszy akcji. Co więcej, w ostatnich trzech miesiącach na sile przybrały umorzenia w tej grupie funduszy.

Jak mówił niedawno „Parkietowi” Grzegorz Chłopek, wiceprezes PKO TFI, po cięższych czasach pierwsze napływy do funduszy zawsze skupiają się najpierw na produktach o mniejszym ryzyku i to rzeczywiście w ostatnich miesiącach możemy zaobserwować. Fundusze akcji, mieszane czy absolutnej stopy zwrotu jako całość wciąż są pod kreską prawie 1 mld zł.

Dobra kondycja rynków

– Te klasy aktywów muszą się wykazać długoterminowymi solidnymi zwyżkami, zanim przykują uwagę inwestorów. Jest to oczywisty błąd, powielany przez inwestorów bardzo często. Gdy zbyt długo zwlekamy z inwestycjami w trendzie wzrostowym, większość zwyżek odbywa się bez naszego udziału – wskazywał Chłopek. Co ciekawe, w ostatnich trzech miesiącach – mimo dobrej kondycji rynków – umorzenia w funduszach akcji zaczęły nawet przybierać na sile. W kwietniu, maju i czerwcu z tych produktów uciekło łącznie 0,38 mld zł netto, tymczasem jeszcze na przełomie lat 2022 i 2023 pojawiały się nieśmiałe wpłaty – wynika z danych Analizy.pl. A jak napływy do funduszy akcji kształtował się w poprzednich latach?

Bardzo udanym rokiem dla funduszy akcji był 2021 r., gdy suma wpłat sięgnęła 6,6 mld zł. Co więcej, saldo sprzedaży było dodatnie w każdym miesiącu, choć kapitał płynął głównie na rynki zagraniczne. Stało się tak po słabszym 2020 r., który przyniósł 0,5 mld zł przewagi umorzeń w funduszach akcji. Jaki był to czas na rynkach? Zainteresowanie inwestorów rynkami zagranicznymi w tym okresie nie powinno dziwić – amerykański S&P 500 zamknął 2020 r. zwyżką o 16 proc. po mocnym 2019 r., gdy urósł o 29 proc. Następnie w 2021 r. zyskał kolejne 27 proc. Wyniki krajowego WIG nie były tak imponujące – cały 2020 r. indeks polskiego szerokiego rynku zamknął z niewielkim spadkiem, natomiast w 2021 r. już wzrósł o 21,5 proc.

Reklama
Reklama

Defensywny profil klienta

Warto zauważyć, że brak napływów do funduszy akcji nie jest tylko polską specyfiką – według danych EFAMA od stycznia do kwietnia do europejskich funduszy akcji trafiło jedynie 18,4 mld euro. To niewiele więcej niż odpłynęło z nich np. w samym październiku 2022 r.

Łukasz Bugaj, doradca inwestycyjny, BM Millennium, mówi, że na bazie historycznych danych dostrzec można zależność między stopami zwrotu funduszy a napływami do nich. – Mowa o stopach zwrotu w okresie przynajmniej roku, gdyż klienci raczej reagują z pewnym opóźnieniem na trendy rozwijające się na rynku kapitałowym. Ma to szczególne znaczenie w przypadku bardziej ryzykownych funduszy, gdzie wartość jednostki potrafi być bardzo zmienna w czasie. W przyszłości historyczne wzorce niekoniecznie muszą zostać w pełni powielone – mówi Bugaj.

Jak mówi, wynika to ze zmian regulacyjnych wprowadzonych w ostatnich latach, które utrudniły sprzedaż funduszy o bardziej ryzykownym profilu inwestycyjnym. – W konsekwencji napływy mogą bardziej, niż miało to miejsce w przeszłości, odzwierciedlać profil klientów, który jest raczej defensywny niż ofensywny – zauważa ekspert BM Millennium.

Finanse
Chcąc finansować obronność, trzeba ciąć wydatki lub ściągać więcej podatków
Finanse
Dania rzuca rękawicę Trumpowi. Pozbędzie się wszystkich amerykańskich obligacji
Materiał Promocyjny
Największa w historii fala sukcesji. Jak polskie rodziny przygotowują się do przekazania majątku?
Finanse
Rekordowe zakupy NBP. Rezerwy złota Polski mają sięgnąć 700 ton
Finanse
Czy niemieckie złoto powinno wrócić do Europy? Eksperci ostrzegają przed Trumpem
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama