Reklama

Selfie na pokaz

W filmie „Sweat" Magnus von Horn pokazuje prawdziwe życie celebrytki, a także blichtr i smutek dzisiejszej Polski.
Rewelacyjna Magdalena Koleśnik w filmie „Sweat” Magnusa von Horna. Od piątku w kinach

Rewelacyjna Magdalena Koleśnik w filmie „Sweat” Magnusa von Horna. Od piątku w kinach

Foto: Gutek Film

Na ten film czekaliśmy długo. W połowie ubiegłego roku „Sweat" Magnusa von Horna znalazł się wśród 57 tytułów zakwalifikowanych do oficjalnego programu w Cannes. Wielki sukces, ale trwała pandemia i festiwal nie odbył się. „Sweat" ma więc prawo wykorzystywać prestiżową festiwalową etykietkę z palemką, ale jego twórcy nie mogli cieszyć się z oklasków po seansach czy z setek recenzji w światowej prasie.

Potem były wyróżnienia na przeglądach w Palić, Makao, Chicago, Srebrne Lwy i pięć nagród na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych, który odbył się online, a prawo do obejrzenia „Sweat" mieli tylko jurorzy. Film dostał też laury na innych festiwalach. A polscy widzowie mogą go poznać dopiero teraz.

Pozostało jeszcze 81% artykułu

Czytaj dalej bez ograniczeń – kup dostęp w ofercie specjalnej

Teraz miesięczna subskrypcja już od 9,90 zł (zamiast od 19 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL
  • Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama