Bardzo długo rodzi się ta filmowa opowieść o Violetcie Villas, najbardziej fascynującej i kontrowersyjnej gwieździe epoki PRL, jedynej polskiej wokalistce, która odniosła sukces na rynku amerykańskim. Film „Dzięcioł i Violetta” był już zapowiadany dziewięć lat temu, wycofało się jednak studio, w którym miał powstać, projekt blokowała TVP i oczywiście brakowało pieniędzy do zbilansowania budżetu.
Czytaj więcej
Nie lubię dzielenia kina na biznes i sztukę. Najciekawsze rzeczy powstają w połączeniu tych sfer - mówi producent filmowy Mariusz Włodarski, laurea...
Prace ruszyły ponownie półtora roku temu jako produkcja polsko-bułgarska. Producentem została niezależna firma polska Lava Films, znana także na rynku zagranicznym, m.in. z wielokrotnie nagradzanej i nominowanej do Oscara „Dziewczyny z igłą” Magnusa von Horna.
Scenariusz napisany z rodziną Violetty Villas
Reżyserką filmu o Violetcie Villas jest Karolina Bielawska, autorka m.in. poruszającego, niezwykle intymnego dokumentu „Mów mi Marianna”. Była to opowieść o mężczyźnie, który przekroczywszy czterdziestkę zdecydował się na korektę płci i dąży do celu samotnie, nie znajdując wsparcia u bliskich. Film zdobył prawie 30 nagród na festiwalach krajowych i zagranicznych, w tym także Orły Hollywoodzkie na festiwalu w Los Angeles. Sama reżyserka otrzymała nominację do Paszportu „Polityki”.
Karolina Bielawska jest teraz współautorką scenariusza filmu wraz z synową Violetty Villas, Małgorzatą Gospodarek. Ma to być bowiem opowieść o niezwykłej karierze obdarzonej wyjątkowym głosem urodzonej w Belgii córki polskiego górnika, której przepowiadano karierę operową. Ona zaś już jako Violetta Villas wybrała estradę i na początku lat 60. błyskawicznie stała się jedną z najpopularniejszych polskich piosenkarek i wystąpiła na I Międzynarodowym Festiwalu Piosenki w Sopocie w 1961 roku.
Opowieść o Las Vegas i relacjach z synem
Jeszcze w latach 60. Violetta Villas stała się międzynarodową gwiazdą, którą najpierw doceniono we Francji, a potem zaś w USA. Od 1966 roku przez trzy sezony występowała w Las Vegas w Casino de Paris jako główna gwiazda show, śpiewała m.in. z Frankiem Sinatrą i Paulem Anką. Kolejne dekady przyniosły dalsze występy zagraniczne, ale też coraz częstsze konflikty w kraju i zrywane kontrakty.
Karolina Bielawska przedstawi jednak nie tylko artystyczne losy Violetty Villas, ale również skomplikowane relacje z jej jedynym synem. Początkowo opiekowali się nim dziadkowie, potem zamieszkał z matką, która jednak, gdy kupiła dom pod Warszawą, zostawiła go samego.
Ich dalsze stosunki stawały się coraz bardziej burzliwe, w końcu, gdy syn już stał się dorosły, matka zerwała z nim wszelkie kontakty, nie chciała nawet zobaczyć swojego wnuka. Ostatni raz syn widział matkę w szpitalu, pięć lat przed jej śmiercią. Właściwie przez cały czas starał się wytłumaczyć sobie jej postępowanie.
Najdroższe polskie filmy
Zdjęcia do filmu kręcone są w Polsce i Bułgarii, mają być ukończone w marcu 2026 roku. Ich autorem jest Bartosz Świniarski. Według zapowiedzi powstanie jedna z najdroższych produkcji w polskim kinie po 1989 roku. Rekord od ponad dwóch dekad należy do „Quo vadis” (ponad 76 mln zł). Około 70 mln zł ma też kosztować film „Chopin, Chopin!”. Dystrybutorem opowieści o Violetcie Villas będzie Kino Świat.
W filmie wystąpią m.in. Jowita Budnik, Mateusz Banasiuk, Borys Szyc, Dorota Kuduk, Christo Szopov, Antoni Rembelski, Antoni Tyszkiewicz oraz Kazik Radziejewski. Najważniejsza jest jednak Sandra Drzymalska. Reżyserka Karolina Bielawska powiedziała w jednym z wywiadów, że urzekły ją oczy aktorki: – Ma w nich szaleństwo i siłę, której potrzebujemy. Przekonała nie tylko mnie.
Czytaj więcej
Netflix rozpoczyna zdjęcia do sześcioodcinkowy serialu, który jest zainspirowany „Lalką" Bolesława Prusa. Reżyseruje Paweł Maślona, znany z „Kosa”.
Sandra Drzymalska jest rzeczywiście aktorką wyjątkową, co udowodniła w „IO”, „Białej odwadze” czy „Simonie Kossak”. A teraz wszyscy ekscytują się powierzeniem jej roli Izabelli Łęckiej w „Lalce”, ale zapewne wcześniej zobaczymy ją jako Violettę Villas. A już we wrześniu będzie można ją oglądać na platformie Disneya w serialu kryminalnym „Breslau” u boku Tomasza Schuchardta (przyszłego Stanisława Wokulskiego).