„Błazny”
Reż.: Gabriela Muskała
Wyk.: Sebastian Dela, Jan Łuć, Magdalena Dwurzyńska
To właściwie film dyplomowy, zrealizowany przez Gabrielę Muskałę ze studentami wydziału aktorskiego w łódzkiej PWSFTviT. Opowieść o aktorstwie i ludziach, którzy chcą mu się poświęcić. Znany, wybitny reżyser ma zrobić film ze studentami. Dla nich to wielka próba i szansa na pokazanie swojego talentu. Mają przygotować sceny oparte na historii Kaina i Abla oraz Balladyny i Aliny. Sztuka zaczyna przeplatać się z życiem, w czasie pracy z ludzi opadają maski. Muskała zadaje ważne pytania: o istotę aktorstwa, o to, ile daje roli aktor z siebie, ale też o wzajemne relacje ludzi, którzy są na co dzień razem, ale przecież jednocześnie ze sobą konkurują. Jak wtedy zachować wzajemną empatię, życzliwość? Jak nie dać się pożreć zawiści i zazdrości? Reżyser mówi studentom: „Aktorstwo to nie zabawa, to brutalna gra” Ile w tym prawdy?
Czytaj więcej
11 grudnia Netflix udostępnia pierwsze z szesnastu odcinków serialu „Sto lat samotności” według słynnej powieści Gabriela Garcii Marqueza. Po śmier...
„Błazny” to również film o sztuce, która ludzi wciąga i pochłania. Na ile można jej dać zapanować nad sobą?
Gabriela Muskała przygotowała ten film ze swoimi studentami. Ich twarze warto zapamiętać – na pewno nieraz pojawią się jeszcze na ekranach. Warto też czekać na następny film Muskały, której marzy się tryptyk o aktorach.
„Beating Hearts”
Reż.: Gilles Lellouche. Wyk.: Adele Exarchopoulos, Francois Civil, Alain Chabat.
Jackie jest dziewczyną z „dobrego domu”, zadziorną i z charakterem, właśnie wyrzuconą za „Bezczelność” z katolickiej szkoły. Clotaire – chłopakiem bez perspektyw, który wpada w sidła miejscowego gangu i zaczyna dla niego pracować. Ich miłość kwitnie wbrew wszystkiemu, co ich dzieli. Ale chłopak coraz głębiej wchodzi w przestępczą bandę. Po napadzie, w którym ginie człowiek, zostaje oskarżony o morderstwo. I choć to nie on strzelił, na 12 lat trafia do więzienia. Po wyjściu na wolność ma jeden cel: zemścić się na tych, którzy go w to morderstwo wrobili. Ale jest jeszcze Jackie, która w tym czasie wyszła za mąż i prowadzi spokojne życie. Ich miłość odżywa, oboje nie potrafili zapomnieć, nie umieją bez siebie żyć.
„Beating Hearts” Claude’a Lelouche’a to romans, ale też – jak zapewnia reżyser – kino społeczne. I rodzaj musicalu z przebojami lat 80. i sekwencjami tanecznymi stworzonymi przez La Horde, choreografów pracujących m.in. z Madonną.
Dwie pary wykonawców: Malik Frikah i Mallory Wanecque w roli młodych kochanków oraz Francois Civil i Adele Exarchopoulos w drugiej części, przyciągają wzrok, ale brakuje im przekonującego tła. Cała historia wydaje się płaska i naciągana, blisko trzygodzinna projekcja zaczyna nużyć. Film tylko dla wytrwałych albo wielbicieli talentu pamiętnej z „Życia Adeli. Rozdział 1 i 2” Exarchopoulos.