Reklama

Zwykli ludzie – niezwykłe, banalne historie

Hobbici i karły walczą z orkami, nastolatek przemierza ocean w szalupie z tygrysem, agent wywiadu wyciąga z ogarniętego rewolucją Iranu grupę amerykańskich dyplomatów udających ekipę filmową.
Google Ustaw „Rzeczpospolitą” jako swoje ulubione źródło informacji w Google
Zwykli ludzie – niezwykłe, banalne historie

Foto: ROL

Reklama
Reklama
Reklama

Takie historie, „większe niż życie", przyciągają do kin miliony łaknących wytchnienia od burej szarzyzny. Są jednak i tacy – jestem wśród nich – którym bliżej do zwyczajnych ludzi i zwykłych opowieści, jakie pod dotknięciem ręki dobrego reżysera okazują się wcale nie takie przyziemne i nijakie. Wszystko zależy od spojrzenia. Im więcej filmów ma się za sobą, tym lepiej się patrzy. Rzeczywistość zaczyna wyglądać atrakcyjniej, kiedy nastrojem, kolorem, ruchem przypomina kino. Gdy pracowałam kiedyś w fabryce samolotów, miałam wrażenie, że wokół mnie dzieje się czeski film. Gdybym nie kochała kina z tamtych stron, to podchmielony w dniu urodzin pan Czesio, podtrzymywany przez rosłą kadrową i wyrywający się z powrotem za swoje biurko, mógłby mnie troszkę przygnębić. Tymczasem śledząc go wzrokiem, poczułam się jak we wszechświecie Miloša Formana. By dobrze oddać klimat tamtego miejsca, trzeba by było narysować komiks – graficzną opowieść o polskim zakładzie pracy, w którym zatrzymał się czas. Ale talentów po temu mi brak.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama