Reklama

Zamknij oczy i spróbuj przebiec maraton

Z Joanną Kaczmarek, reżyserką i scenarzystką filmu dokumentalnego "Kumple" - rozmawia Aleksandra Różdżyńska z Serwisu Pierwsze Ujęcie Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej.

Publikacja: 16.04.2014 18:34

Joanna Kaczmarek z bohaterami filmu "Kumple", Fot. B. Mrozowski

Joanna Kaczmarek z bohaterami filmu "Kumple", Fot. B. Mrozowski

Foto: PISF

"Kumple" to historia przyjaciół, którzy biegają razem w maratonach. Jeden z nich, Rysiek Sawa, jest niewidomy i częściowo niepełnosprawny.

"Zamknij oczy i spróbuj zrobić parę kroków. Zamknij oczy i spróbuj przebiec 42 km!" - zachęcają do obejrzenia filmu twórcy. Premierowy pokaz "Kumpli" odbył się 8 kwietnia w Warszawie.

Pierwsze Ujęcie PISF: Zastanawiam się, jak trafiłaś na tak nietypową parę bohaterów. Szukałaś ich?

Joanna Kaczmarek:

Wpadłam na ten temat przypadkiem. Felek Platowski, czyli przewodnik niewidomego Ryśka Sawy jest moim kolegą. Spotkałam go po wielu latach na ulicy w towarzystwie Ryśka. Było lato, pełno słońca. Rysiek opalony, z siwą brodą, wyglądał jak aborygeński szaman. Przykuł moją uwagę. Nie tylko wyglądem, ale i swoim wyjątkowo ciętym językiem. Nie od razu zorientowałam się, że jest niewidomy. Zwłaszcza, że obaj panowie byli w drodze na dworzec, bo wybierali się na maraton, zdaje się do Wrocławia. Wstyd przyznać, ale nie miałam wtedy pojęcia, że osoby niewidome biegają maratony. Kiedy Felek mi opowiedział, pojechałam do Pruszkowa, gdzie mieszkają, na ich trening. Chciałam sprawdzić jak to wygląda. Zobaczyłam bardzo filmowy obraz - dwóch biegnących ulicą facetów połączonych końcami linki, którą trzymają w dłoniach. Pomyślałam, że to jest temat na film. Tak to się wszystko zaczęło.

Reklama
Reklama

Na ile ważny był dla Ciebie temat kalectwa jednego z bohaterów? Widziałam na premierze, że pozytywny wydźwięk filmu w jakimś sensie zaskoczył widzów.

Kiedy w filmie pojawia się niepełnosprawny bohater, zawsze jest pokusa, żeby iść w stronę dramatu, emocjonalnych offów, w których ktoś opowiada, jaka tragedia go spotkała i jak mu ciężko. Dla mnie to byłoby pójście na łatwiznę. Bo oczywistym jest, że osoba, która tak jak Rysiek jest niewidoma, musi borykać się z wieloma trudnościami. Zależało mi, żeby w "Kumplach" złamać stereotyp pokazywania i myślenia o ludziach niepełnosprawnych. On istnieje przede wszystkim w naszych głowach.

Czytaj więcej w Serwisie Pierwsze Ujęcie Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej.

Film
Berlinale: Złoty Niedźwiedź dla mocnych „Yellow Letters” na festiwalu pokaleczonego świata
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Film
Berlinale 2026: Pierwsze nagrody rozdane
Film
Legenda wraca na ekrany. Co wiemy o nowym filmie „Adam”?
Film
Nie żyje Eric Dane, gwiazdor serialu „Chirurdzy”. Miał 53 lata
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama