W przyszłym roku minie 20 lat odkąd działalność na terenie Wielkiej Brytanii rozpoczęła firma Aluprof UK Ltd. Jest ona spółką zależną Aluprof S.A. i częścią Grupy Kęty, której akcje notowane są na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie od 1996 roku. Główna siedziba mieści się w Altrincham nieopodal Manchesteru, firma ma także swoje biuro w Londynie. Obsługuje brytyjską i irlandzką branżę architektoniczną, inżynieryjną i budowlaną w zakresie systemów aluminiowych. To jeden z czołowych dostawców systemów budowlanych z aluminium dla budownictwa komercyjnego i indywidualnego. Oferta obejmuje: okna, drzwi, systemy modułowe, ściany osłonowe, fasady, rolety, bramy garażowe, systemy ramowe oraz bramy wjazdowe.
Czytaj więcej
We wrześniu br. w stolicy Wielkiej Brytanii odbędzie się kilka ważnych wydarzeń biznesowych, które mogą zainteresować polskie MŚP. Odbędą się też t...
Wojciech Brożyna, dyrektor zarządzający Aluprof UK Ltd, sięgnąwszy pamięcią do okresu wchodzenia firmy na tamtejszy rynek wspomina, że najpierw w Aluprof zdecydowano się wysłać do Anglii niewielki zespół z Polski, w którego skład wchodził on i kilku innych wysoko wykwalifikowanych pracowników. Następnie przeprowadzono rozmowy kwalifikacyjne i zatrudniono na miejscu niewielki zespół entuzjastów, mających świadomość korzyści płynących z systemów i usług zapewnianych przez firmę. To właśnie ci pierwsi pracownicy promowali ofertę i pomagali pozyskać pierwsze projekty. Aby zwiększyć świadomość marki, firma dołączyła do kilku stowarzyszeń w Wielkiej Brytanii, a następnie brała udział w ich spotkaniach i wydarzeniach. Zamiast wysokobudżetowych reklam kładziono nacisk na regularną obecność w prasie poprzez PR i materiały redakcyjne, wykorzystywano także marketing szeptany. Po pewnym czasie Aluprof UK Ltd wypracowała wiarygodność, a wraz z nią upowszechniły się entuzjastyczne opinie brytyjskich projektantów i firm elewacyjnych.
Globalny wynalazek
Inna droga doprowadziła Polaków do objęcia kontroli nad Rawlplug i przyczynienia się do światowego sukcesu tego przedsiębiorstwa produkującego zamocowania z zastosowaniem w budownictwie. Zostało ono założone przez braci Rawlings już w 1887 roku w szkockim Glasgow (gdzie wciąż ma główną brytyjską siedzibę) pod nazwą Rawlings Brothers, a w 1919 roku przemianowane na Rawlplug. Niedługo przed I Wojną Światową firma otrzymała kontrakt od British Museum, zobowiązujący ją do montażu instalacji elektrycznych w ścianach muzeum, w taki sposób, by były jak najmniej widoczne. Zobowiązanie to doprowadziło do wynalezienia i opatentowania pierwszego na świecie kołka rozporowego, który stał się standardowym rozwiązaniem stosowanym w zamocowaniach budowlanych. W pierwszej dekadzie obecnego wieku spółka została przejęta przez polską firmę Koelner S.A., a ta na początku 2021 r. połączyła się z nią ustępując jej pierwszeństwa w ekspozycji marki.
Czytaj więcej
Gdańska stocznia Remontowa Shipbuilding podpisała kontrakt na budowę siedmiu promów elektrycznych dla szkockiego armatora Caledonian Maritime Asset...
Kilka lat temu minął wiek odkąd Rawlplug produkuje rozwiązania montażowe i narzędzia dostępne na Wyspach Brytyjskich i całym świecie. Ich kołki rozporowe i inne elementy złączne znajdują się np. na londyńskim stadionie Wembley, w słynnym wieżowcu Burdż Khalifa w Dubaju czy Wielkim Muzeum Egipskim w Gizie. Śruby Rawlplug DIN 7984 zostały użyte do budowy łazika Curiosity badającego planetę Mars w ramach projektu Mars Science Laboratory.
Obecnie zarówno Aluprof, jak Rawlplug wymieniane są wśród najważniejszych przedsiębiorstw związanych z Polską na rynku brytyjskim.
Efekty brexitu
9 lat po referendum brexitowym (z 23 czerwca 2016 roku) i 5,5 roku po faktycznym rozejściu się Wielkiej Brytanii z Unią Europejską (pod koniec stycznia 2020 roku) większość Brytyjczyków jest „bregretful”, czyli żałuje tej decyzji i jej konsekwencji, które dla ich gospodarki są coraz dotkliwiej odczuwalne. Aktualnie kraj zmaga się z najwyższym od czterech lat bezrobociem, według oficjalnych danych z maja br. osiągającym poziom 4,7 proc. Wzrost płac zmalał z 5,3 do 5 proc., przy czym w sektorze prywatnym osiągnął znacznie gorszą wartość: jedynie 3,7 proc.