W Polsce 11 września 2019 roku wszedł w życie protokół dodatkowy do konwencji o umowie międzynarodowego przewozu drogowego towarów (CMR), dotyczący stosowania elektronicznego listu przewozowego. Zastępuje on papierowy dokument; wystawiany jest przez przewoźnika, nadawcę lub inną stronę zainteresowaną wykonaniem umowy przewozu. E-CMR jest uwierzytelniony elektronicznym podpisem. Pozwala obniżyć koszty i przyspieszyć obieg informacji oraz płatności.

Polska Izba Spedycji i Logistyki zwracała uwagę na celowość ratyfikacji protokołu wprowadzającego do praktyki przewozowej e-CMR. – W dobie rozwijającej się telematyki, postępującej cyfryzacji całej branży, e-CMR przyśpieszy te procesy – uważa przewodniczący Polskiej Izby Spedycji i Logistyki Marek Tarczyński. Dodaje, że e-CMR ułatwi proces przewozu i powiązaną z nim dystrybucję i szerzej logistykę magazynową. – Za korzyściami organizacyjnymi pójdą finansowe. Spodziewane ochłodzenie koniunktury może wzmóc zainteresowanie cyfryzacją dokumentacji przewozowej, bo wiązać się będzie z obniżką kosztów i poprawą efektywności – tłumaczy Tarczyński. – W pierwszej kolejności e-CMR zostanie wdrożony przez duże organizacje kompleksowo podchodzące do procesów transportowych. Pozostałych przymusi do tego rynek dostrzegający korzyści w cyfryzacji TSL – przewiduje przewodniczący PISiL.

Niemcy jeszcze nie ratyfikowały tego protokołu. – Brak ratyfikacji przez naszego największego partnera nie tylko gospodarczego, ale i transportowego, niewątpliwie opóźni popularyzację elektronicznego listu przewozowego – uważa Tarczyński.

Także przewoźnicy są zadowoleni z wprowadzenia e-CMR. Zrzeszenie Międzynarodowych Przewoźników Drogowych zabiegało o e-CMR już od 2005 roku. – To była inicjatywa ZMPD, które złożyło wniosek, aby ten temat był procedowany w ramach „Polski cyfrowej" w części dotyczącej transportu – przypomina dyrektor generalny ZMPD Wiesław Starostka.

Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości wsparła kwotą miliona złotych spółkę Trans Assist, która w trzy lata przygotowała system e-CMR z bezpiecznym systemem weryfikacji podpisu. W najbliższych dniach przystąpi do prób z użytkownikami na trasach międzynarodowych. – Nasz system e-CMR.eu służy do weryfikacji podpisu, także pomiędzy platformami oferującymi technologię e-CMR od różnych dostawców. Posługujemy się umieszczonym w pliku listu kodem QR, który służbom kontrolnym daje dostęp do konkretnego dokumentu w bazie danych. Jeśli inspektor nie dysponuje smartfonem z dostępem do internetu, może przepisać kod, który również znajduje się na dokumencie i w ten sposób również trafi do bazy danych, weryfikując tym samym zarówno dokument, jak i podpis – opisuje prezes zarządu Trans Assist Piotr Śliwiński.

W przygotowaniu jest także konkurencyjny system Trans.eu i Polskiego Instytutu Transportu Drogowego. W pracach uczestniczy również Rohlig Suus Logistics. – Celem jest wdrożenie opartej na technologii blockchain platformy zabezpieczającej przed wprowadzeniem zmian osób nieuprawnionych, dzięki której będziemy mogli obsługiwać elektroniczne dokumenty transportowe – wyjaśnia Project Manager Rohlig Suus Logistics Adam Szlędak.

Ministerstwo Finansów zapewnia, że jest przygotowane zarówno do przyjmowania dokumentów papierowych, jak i elektronicznych (e-CMR). E-CMR jest dokumentem przewozowym i wykorzystywany jest jako załącznik do zgłoszeń celnych.

- Artykuł powstał w ramach dodatku promocyjno-informacyjnego Transport i Biznes.