Prawdopodobnie Iran znów zamknął Cieśninę Ormuz domagając się zaprzestania izraelskich ataków na Liban.
Ceny ropy znów w górę, ale tym razem nie muszą pociągnąć za sobą wzrostu cen frachtów.
Udział branży kurierskiej w PKB Polski zbliża się do 1 proc. i będzie rósł w tempie dyktowanym przez wzrost popytu na e-handel.
Transport dalekobieżny pozostanie przy paliwach kopalnych. Alternatywne rozwiązania są zbyt kosztowne, brakuje też ładowarek.
Ropa i inne ładunki popłynęły przez cieśninę Ormuz. Popyt na tankowce rośnie, chińskie stocznie zasypane są zamówieniami.
Walki na Bliskim Wschodzie zawieszone, cena ropy już spada, ale transport drogowy wyszedł z wojny poobijany.
Przewoźnicy odbierają samochody i inwestuję we floty, licząc na odbicie gospodarki, które już było widoczne od kilku miesięcy.
W czasie malejących marż kurierzy mogą być zmuszeni do dużych inwestycji w elektryfikację transportu na ostatniej mili.
Motoryzacyjne koncerny przygotowują się na ciężkie czasy i przenoszą fabryki z Niemiec do Europy Środkowo-Wschodniej.
Potężni gracze z Państwa Środka mogą wywrócić stolik branży kurierskiej, mając za sobą duże potoki przesyłek z Chin.
Masz aktywną subskrypcję? Zaloguj się lub wypróbuj za darmo wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas