Pedro Soares dos Santos powiedział agencji Reutera, że zysk netto w 2012 r. będzie większy od ubiegłorocznego (rekordowe 340 mln euro, wzrost o 21 proc.) i wzrośnie znowu w 2013 roku. Jeronimo Martins zamierza w związku z tym wypłacić nadzwyczajną dywidendę 150 mln euro za 2012 roku, ale nie zmieni swej polityki przeznaczania na to połowy zysku netto.
– W Polsce dostosowaliśmy się naprawdę do rynku. Mamy właściwy model – uznał prezes. Działalność w Polsce zapewnia teraz 61 proc. obrotów grupy, do 2015 r. wzrośnie do 80 proc.
Dos Santos wypowiedział się ostrożniej o sytuacji w Portugalii, która walczy z największą od lat 70. recesją. – Lokalna sieć Pingo Doce spisuje się nieźle, ale nie można żądać od firm rentowności, co jest niemożliwe na tym etapie – zastrzegł.
Po 9 miesiącach marża EBITDA sieci zmalała do 7 z 7,2 proc., ale w Portugalii do 5,4 z 6,3 rok temu. Marża Biedronki wzrosła do 8,2 z 7,8 proc. i „musi nadal rosnąć ze względu na inwestycje". Do 2015 r. Portugalczycy zwiększą u nas liczbę sklepów o 1000 do 3000 i otworzą 4 duże magazyny; zainwestują 70 proc. z 2,1 mld euro w latach 2011-14.