Reklama
Rozwiń
Reklama

Gdańsk bliżej Euro 2012

Rozmowa z Marcinem Szpakiem, zastępcą prezydenta miasta Gdańska do spraw polityki gospodarczej

Publikacja: 30.03.2008 06:34

Red

Rz: Stadion, infrastruktura komunikacyjna czy inwestycje towarzyszące? Jakie są priorytety miasta związane z przygotowaniami do organizacji Euro 2012?

Marcin Szpak:

– Oczywiście najważniejszą i najbardziej skomplikowaną inwestycją jest budowa stadionu Baltic Arena – bez niego nie da się zorganizować mistrzostw. Następne w kolejności są inwestycje w rozbudowę lotniska, poprawę jakości systemu transportu publicznego (głównie tramwaje) oraz inwestycje drogowe (poprawa dostępu do lotniska, autostrady A1 oraz do centrum miasta). Nie mniej ważne są inwestycje prywatne w bazę hotelową i gastronomiczną, w tym celu miasto przygotowało specjalną ofertę nieruchomości – zwłaszcza pod nowe hotele.

Na jakim etapie realizacji znajduje się obecnie stadion Baltic Arena?

Trwają prace projektowe prowadzone przez konsorcjum firm RKW i HPP z Niemiec, opracowujemy specyfikację do przetargu na wykonawcę stadionu, kończy się przygotowywanie nowego terenu, na który zostaną przeniesione ogródki działkowe (nastąpi to wiosną). Chcielibyśmy jak najszybciej rozpocząć procedurę wyłaniania generalnego wykonawcy.

Reklama
Reklama

A komunikacja, konieczna przecież do przewiezienia dziesiątek tysięcy fanów piłki nożnej?

Dla części inwestycji mamy już gotowe projekty budowlane i studia wykonalności, czekamy jeszcze na przyznanie środków. Bez wsparcia z funduszy UE nie będziemy w stanie zrealizować tych inwestycji. Nie można mówić, że są to działania związane tylko z Euro 2012 – to wielki program rozwoju cywilizacyjnego Gdańska, a piłkarskie mistrzostwa działają tu jako katalizator. Ustalenie nieprzekraczalnych terminów mobilizuje nas do lepszej pracy i mam nadzieję, że będzie to również podstawa do szybszego przyznawania środków unijnych dla priorytetowych projektów.

Czy miasto jest w stanie samodzielnie podołać wyzwaniom związanym z zakresem inwestycji? Czy nie nadszarpną one budżetu kosztem innych ważnych projektów i przedsięwzięć?

Euro 2012 jest projektem narodowym. Rząd partycypuje finansowo w budowie stadionu, czekamy również na pilne określenie źródeł finansowania priorytetowych inwestycji komunikacyjnych – bądź ze środków z UE, bądź budżetu centralnego. Jestem przekonany, że rząd ma świadomość, iż żadne z miast nie jest w stanie samodzielnie udźwignąć ciężaru tych wszystkich inwestycji.

Na jak duże wsparcie ze środków UE i budżetu centralnego liczy miasto?

Zliczając wszystkie inwestycje w stadion i komunikacę – mówimy o kwocie ponad 400 mln euro.

Reklama
Reklama

Czy jest szansa na pozyskanie inwestorów zewnętrznych do realizacji inwestycji towarzyszących Euro 2012 w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego lub innej formy współpracy?

Szansa oczywiście jest, aczkolwiek większość inwestycji strategicznych z punktu widzenia Euro realizowana będzie w systemie tradycyjnym. Mam świadomość ogromnych zalet i szans związanych z zastosowaniem partnerstwa publiczno-prywatnego, jednak ryzyko czasowe działa tu zdecydowanie na niekorzyść tej formy finansowania. Partnerstwo publiczno-prywatne wykorzystujemy do finansowania inwestycji, których terminowość nie jest krytyczna z punktu widzenia organizacji turnieju w roku 2012.

Czy Euro 2012 wpływa na wzrost zainteresowania inwestorów lokowaniem przedsięwzięć w Gdańsku?

Miasto postrzegane przez pryzmat wielkich wydarzeń, jakimi bez wątpienia będą rozgrywki Euro 2012, zapada w pamięć wielu potencjalnym inwestorom reprezentującym różne branże. Dało się to odczuć podczas tegorocznej edycji targów inwestycyjnych w Cannes, gdzie wielu dużych graczy z rynku nieruchomości interesowało się możliwością ulokowania w Gdańsku i okolicy takich obiektów, jak nowoczesne hotele, biurowce i apartamenty.

Hotele to ważny element infrastruktury towarzyszącej Euro 2012. Ile nowych miejsc noclegowych przybędzie w Gdańsku w związku z mistrzostwami?

Biorąc pod uwagę zainteresowanie inwestorów oraz dostępność terenów pod tego typu inwestycje, mamy szansę znacznie zwiększyć, a być może nawet podwoić, liczbę obiektów wszystkich klas i o tyle samo zwiększyć liczbę miejsc noclegowych. Nie brakuje bowiem zainteresowanych, którzy chcieliby zbudować w Gdańsku i Sopocie obiekty na 250 i więcej łóżek.

Reklama
Reklama

A co po Euro? Czy jest już jasna wizja, jak efektywnie zagospodarować obiekt taki jak stadion Baltic Arena?

– Na nowym stadionie będzie grała gdańska Lechia, która, mam nadzieję, jeszcze w tym sezonie awansuje do piłkarskiej ekstraklasy. Stadion zaprojektowany jest jako obiekt wielofunkcyjny – z możliwością organizowania imprez rozrywkowych i biznesowych. W bezpośrednim sąsiedztwie planujemy zlokalizować centrum kongresowo-wystawiennicze, by możliwie jak najlepiej wykorzystać infrastrukturę, która powstanie w związku z Euro. W gdańskiej Letnicy powstaje więc nowa dzielnica – sportu, rozrywki i biznesu.

Materiał Promocyjny
Lokaty mobilne: Nowoczesny sposób na oszczędzanie
Ekonomia
KGHM optymalizuje zagraniczny portfel
Ekonomia
Apelują do Orlen Termika. Chodzi o zamówienia dla dostawców spoza UE
Ekonomia
PGE odstąpiła od ważnej umowy. Naliczono wysokie kary
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama