Wiedza finansowa Polaków jest zatrważająco niska. Edukację w tym zakresie prowadzi niewiele instytucji. Z najnowszych badań zleconych przez Fundację Kronenberga działającą przy banku Citi Handlowy wynika, że ponad 60 proc. Polaków ocenia swoją wiedzę finansową jako słabą lub bardzo słabą. Taki sam odsetek mieszkańców naszego kraju nie potrafi obliczyć rentowności lokaty bankowej, a podobny nie ma żadnych oszczędności. 40 procent Polaków nie wie z kolei, co to jest inflacja.
– Bardzo duża grupa dorosłych Polaków nie ma wiedzy finansowej, a przecież to dzisiejsi 40 – 50-latkowie przyjęli na siebie największy ciężar przekształceń gospodarczych – mówi Krzysztof Pietraszkiewicz, prezes Związku Banków Polskich. – To największa porażka transformacji.
Polska niekorzystnie wypada na tle innych państw pod względem działań w zakresie edukacji finansowej – wynika z raportu SGH „Produkty finansowe i edukacja finansowa w Polsce na tle wybranych krajów wysoko rozwiniętych”. Autorzy opracowania podkreślają, że właśnie największe braki dotyczą edukacji finansowej dorosłych Polaków. W tej sferze wyraźnie odstajemy od innych państw wysoko rozwiniętych.
W ostatnich latach część krajów naszego regionu zdecydowała się na realizację narodowych strategii czy programów edukacji finansowej. Robią to m.in. Czesi i Węgrzy. W fazie projektowej takie strategie są w Albanii, Chorwacji i na Słowacji.
Eksperci szacują, że rocznie na edukację finansową w Polsce może być wydawanych ok. 30 mln zł. Instytucją, która najbardziej zaangażowała się w naukę obywateli, jest Narodowy Bank Polski. Z szacunków samego banku centralnego wynika, że jego nakłady finansowe na edukację Polaków stanowią około 60 proc. wszystkich wydatków na ten cel.