Reklama

Donald Trump usuwa Rosję z Kaukazu. Nie podoba się to nie tylko Kremlowi

Deklaracja o chęci zawarcia pokoju Armenii i Azerbejdżanu podpisana w Waszyngtonie w obecności prezydenta Donalda Trumpa wywołała odruchy niechęci Kremla i nieskrywaną wściekłość rosyjskich imperialistów. Ale też Teheranu.
Porozumienie Armenii i Azerbejdżanu wywołało zdenerwowanie Rosji i wściekłość Iranu

Porozumienie Armenii i Azerbejdżanu wywołało zdenerwowanie Rosji i wściekłość Iranu

Foto: REUTERS/Kevin Lamarque

– Dla Baku i dla Erywania związki z Waszyngtonem są znacznie ważniejsze, niż z Moskwą. Tak w ogóle nie powinno to dziwić przy tym znaczeniu, jakie Ameryka ma, zarówno politycznym jak i – co ważniejsze – gospodarczym, wojskowym – smętnie podsumował moskiewski publicysta Gieorgij Bowt.

Jednak przy pośrednictwie Trumpa obaj prezydenci podpisali jedynie deklarację o rezygnacji z konfrontacji zbrojnej. Na drodze do ostatecznego porozumienia (negocjowanego już od 2023 roku) jest kilka przeszkód, w tym azerbejdżańskie żądanie dokonania zmian w konstytucji Armenii czy dokończenie delimitacji granicy.

Pozostało jeszcze 91% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama