Inne warunki przedstawione przez Rubio 1 maja to m.in. dopuszczenie inspektorów USA do obiektów powiązanych z irańskim programem nuklearnym, w tym do obiektów wojskowych, oraz zaprzestanie wspierania rebeliantów Huti w Jemenie.

Marco Rubio w rozmowie z Fox News stawia warunki Iranowi

USA prowadzą obecnie negocjacje z Iranem na temat nowego porozumienia nuklearnego, które zastąpiłoby to zawarte przez mocarstwa zachodnie z Iranem w 2015 roku i wypowiedziane jednostronnie przez Trumpa w czasie pierwszej kadencji w Białym Domu, w 2018 roku. Donald Trump podkreśla, że Iran nie może wejść w posiadanie broni atomowej i grozi, że jeśli rozmowy Waszyngtonu z Teheranem nie przyniosą przełomu, możliwy jest atak na Iran, który USA mogłyby przeprowadzić wspólnie z Izraelem. Ten ostatni kraj planował już atak na Iran, ale plan ten nie spotkał się z akceptacją Waszyngtonu, który wybrał drogę negocjacji.

Czytaj więcej

Izrael nie rezygnuje z planu ataku na irańskie obiekty nuklearne

Teheran zaprzecza, jakoby prowadził prace nad bronią atomową, i zapewnia, że jego program nuklearny ma charakter pokojowy. W zapewnienia te nie wierzą jednak ani USA, ani Izrael.

– Muszą odstąpić od sponsorowania terrorystów, zaprzestać pomocy Hutim (w Jemenie), odstąpić od budowania pocisków dalekiego zasięgu, co do istnienia których nie ma innego uzasadnienia niż to, że mogłyby przenosić głowice atomowe, muszą odejść od wzbogacania (uranu) – powiedział Rubio w rozmowie z Fox News.

Jeśli masz możliwość wzbogacania do 3,67 proc., potrzeba kilku tygodni, by dojść do 20 proc., potem do 60 proc., potem do 80 i 90 proc., które są potrzebne do (budowy) broni

Marco Rubio, sekretarz stanu USA

Marco Rubio chce, by Iran kupował wzbogacony uran, a nie sam go produkował

Teheran wyklucza możliwość zaprzestania wzbogacania uranu i rezygnacji z programu rakietowego. Wzbogacany uran może być wykorzystany zarówno w energetyce atomowej (i Teheran zapewnia, że właśnie w tym celu go wzbogaca), jak i do budowy broni atomowej. Rubio uważa, że Iran powinien sprowadzać wzbogacony uran dla swoich elektrowni atomowych, zamiast samemu go wzbogacać.

– Jeśli masz możliwość wzbogacania do 3,67 proc., potrzeba kilku tygodni, by dojść do 20 proc., potem do 60 proc., potem do 80 i 90 proc., które są potrzebne do (budowy) broni – wyjaśnił sekretarz stanu USA.

1 maja wysokiej rangi przedstawiciel władz Iranu poinformował agencję Reutera, że czwarta runda rozmów USA i Iranu, która miała odbyć się w Rzymie 3 maja, została przełożona, a nowy termin zostanie ustalony „w zależności od podejścia USA” do rozmów.