Na Kubie powstaje potężny radar do szpiegowania USA? W tle "interesy wojskowe" Chin

Kuba buduje nową stację radarową, która prawdopodobnie pozwoli na szpiegowanie USA. Radar powstaje w pobliżu bazy morskiej nad Zatoką Guantánamo - pisze waszyngtoński think tank, Centrum Studiów Strategicznych i Międzynarodowych (CSIS). Jak zauważa Reuters za rozbudową możliwości wywiadowczych Kuby stoją prawdopodobnie Chiny.

Publikacja: 04.07.2024 09:33

Na Kubie ma powstać duża stacja radarowa - alarmują Amerykanie

Na Kubie ma powstać duża stacja radarowa - alarmują Amerykanie

Foto: Adobe Stock

Stacja radarowa jest budowana od 2021 roku, ale wcześniej informacje na ten temat nie były podawane do informacji publicznej. Stacja radarowa powstaje na wschód od Santiago de Cuba, w pobliżu El Salao — pisze CSIS powołując się na zdjęcia satelitarne.

Na Kubie powstanie radar o zasięgu blisko 13 tys. km?

Wiceszef MSZ Kuby, Carlos Fernandez de Cossio zaprzeczył, jakoby na Kubie były realizowane "chińskie interesy wojskowe".

„(The) Wall Street Journal rozpoczyna kampanię zastraszania związaną z Kubą. Nie cytując weryfikowalnych źródeł i nie pokazując dowodów, zamierza przestraszyć opinię publiczną opowieściami o chińskich bazach wojskowych, które nie istnieję i których nikt nie widział, w tym ambasador USA na Kubie” - napisał Cossio w mediach społecznościowych.

Fakt, że Kuba jest położona tak blisko USA i amerykańskich baz wojskowych na południu, czyni z wyspy atrakcyjnego partnera dla Chin głównego strategicznego rywala USA, w zakresie zbierania danych wywiadowczych. CSIS określa nową stację radarową mianem „potężnego narzędzia”, które będzie w stanie monitorować ruch powietrzny i morski amerykańskiej armii.

Czytaj więcej

Przekonać Amerykę Łacińską, że Rosja to imperium kolonialne

Antena powstającego radaru ma mieć średnicę od 130 do 200 metrów i będzie w stanie wychwytywać sygnały z odległości nawet 8 tysięcy mil morskich (niemal 13 tys. km) — podaje CSIS.

USA twierdzą, że Chiny szpiegują je z Kuby

„Dostęp do takiego stanowiska zapewni Chinom posiadanie strategicznego punktu obserwacyjnego w pobliżu bazy marynarki wojennej w Zatoce Guantanamo” - podaje amerykański think tank, nawiązując do bazy USA znajdującej się o 73 km od Santiago. 

Radary tego typu, jak ten powstający obecnie na Kubie, były szeroko stosowane przez ZSRR i USA w czasie tzw. zimnej wojny, ale obecnie USA i Rosja korzystają z bardziej zaawansowanych technologii. Z kolei Chiny obecnie tworzą tego typu stacje radarowe, m.in. w rejonie Morza Południowochińskiego.

W ubiegłym roku administracja Bidena oświadczyła, że Pekin wykorzystuje Kubę do szpiegowania USA od lat i pomaga w zwiększeniu możliwości wywiadowczych Hawany od 2019 roku. Chiny i Kuba oficjalnie zaprzeczyły.

Rzecznik Departamentu Stanu odmówił komentarza ws. doniesień think tanku. Vedant Patel powiedział jednocześnie, że USA „blisko monitorują” chińską obecność na Kubie.

- Wiemy, że Chińska Republika Ludowa będzie starać się wzmacniać swoją obecność na Kubie i USA zamierzają podjąć działania, by pokrzyżować te plany — dodał Patel, nie rozwijając tej myśli.

Rzecznik ambasady Chin w USA, Liu Pengyu stwierdził, że oskarżenia USA są "pomówieniem".

Stacja radarowa jest budowana od 2021 roku, ale wcześniej informacje na ten temat nie były podawane do informacji publicznej. Stacja radarowa powstaje na wschód od Santiago de Cuba, w pobliżu El Salao — pisze CSIS powołując się na zdjęcia satelitarne.

Na Kubie powstanie radar o zasięgu blisko 13 tys. km?

Pozostało 88% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Dyplomacja
Ambasador Niemiec: Nasza odpowiedzialność za przeszłość to też odpowiedzialność za naszą wspólną przyszłość
Dyplomacja
Radosław Sikorski: Obrona szpitali onkologicznych dla dzieci nie oznacza eskalacji
Dyplomacja
Polski apel do państw UE. W tle współpraca z USA przeciwko dezinformacji Kremla
Dyplomacja
Król Karol III napisał list do Donalda Trumpa. Treści nie ujawniono
Materiał Promocyjny
Mity i fakty – Samochody elektryczne nie są ekologiczne
Dyplomacja
Joe Biden nazwał Wołodymyra Zełenskiego "Putinem". Jest reakcja Kremla