Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. W przyszłym tygodniu KE zarekomenduje najprawdopodobniej rozpoczęcie negocj...
Łukaszenko mówił o tym w czasie spotkania z pracownikami elektrowni atomowej i mieszkańcami Ostrowca - informuje białoruska agencja, BiełTA.
Jedno z pytań zadanych Łukaszence dotyczyło możliwości odbudowy relacji między Białorusią a Polską i Litwą, zwłaszcza w kontekście zbliżających się wyborów parlamentarnych i prezydenckich na Litwie (odbędą się w 2024 roku) oraz wyborów parlamentarnych, które odbyły się w Polsce.
Aleksandr Łukaszenko o Polsce i Litwie: Sąsiadów się nie wybiera
Łukaszenkę spytano czy wyborcy na Litwie "będą w stanie sprawić, by ich rząd działał w interesie państwa, a nie 'tańczył jak Waszyngton i Bruksela zagrają'".
Czytaj więcej
Białoruski dyktator domaga się odszkodowania od koncernu Rosatom, który zbudował elektrownię jądrową pod Ostrowcem. Jej uruchomienie odbyło się z r...
- Nie mam co do tego żadnych wątpliwości - stwierdził Łukaszenko. - A co do Litwy - odbudujemy z nimi relacje, a Polska - oni nigdzie się nie wybierają. Główną zasadą jest to, że z sąsiadami nie można żyć źle. Zawsze mówię: sąsiedzi są od Boga, nie wybieramy ich - stwierdził.
- Są nieporozumienia, kłótnie, etc. - to mija z czasem. Przyjdą czasy, gdy będziemy żyli z nimi jak zawsze żyliśmy, nawet w czasach radzieckich - dodał.
Łukaszenko: Litwini nie kierują swoim krajem
Jednocześnie Łukaszenko przekonywał, że Białorusi nie można winić za obecny stan relacji między Białorusią a Litwą i Polską. W przypadku relacji Litwy z Białorusią, przed wybuchem wojny na Ukrainie, w której Białoruś wsparła Rosję udostępniając rosyjskiemu wojsku swoje terytorium, przedmiotem sporu była m.in. budowa białoruskiej elektrowni atomowej. Litwini wyrażali wątpliwości czy działanie tej elektrowni będzie bezpieczne.
- Powiedziałem im: Litwini, bądźcie rozsądni, zbudujemy tę elektrownię i tak. Ani Amerykanie, ani Europejczycy, nikt nas nie powstrzyma przed zbudowaniem jej. My decydujemy co robić na naszej ziemi. I zbudujemy ją - przypominał Łukaszenko.
- Ale macie rację, to nie oni (Litwini) kierują swoim krajem - podsumował Łukaszenko.