Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 279

We wtorek w Bukareszcie spotykają się ministrowie spraw zagranicznych państw NATO, którzy skupiają się na zwiększeniu wsparcia wojskowego dla Ukrainy, poprzez dostarczenie jej zestawów obrony przeciwlotniczej i amunicji, ale także o wsparciu pozamilitarnym dla Kijowa.

Część pomocy niemilitarnej - paliwo, leki i materiały medyczne, zimowe umundurowanie - ma być dostarczane Ukrainie poprzez pakiet pomocowy NATO, do którego wkład mogą wnosić wszyscy sojusznicy i który Stoltenberg chce powiększyć.

- NATO będzie nadal wspierać Ukrainę, tak długo, jak będzie to potrzebne. Nie cofniemy się - powiedział Stoltenberg w przemówieniu wygłoszonym w Bukareszcie.

Czytaj więcej

Ilu Rosjan po ogłoszeniu mobilizacji wyjechało do Kazachstanu? Minister ujawnia dane

Sekretarz generalny NATO dodał, że jedynym sposobem dla Ukrainy, na uzyskanie odpowiednich warunków do rozpoczęcia negocjacji pokojowych, są dalsze postępy na polu walki.

W podobnym tonie wypowiadają się ministrowie spraw zagranicznych niektórych państw NATO. W spotkaniu w Bukareszcie biorą też udział szefowie dyplomacji Szwecji i Finlandii - kraje te czekają na zostanie pełnoprawnymi członkami NATO po ratyfikacji decyzji w tej sprawie przez parlamenty wszystkich państw członkowskich (nie zrobiły tego jeszcze Węgry i Turcja).

- Nadchodzące miesiące będą wielkim testem dla nas wszystkich. Dla Ukrainy to test egzystencjalny, dla nas moralny. Musimy nadal wspierać Ukrainę tak długo, jak będzie to konieczne - oświadczył szef MSZ Słowacji, Rastislav Káčer.

NATO naciska na producentów broni, by zwiększyli produkcję

- To będzie straszna zima dla Ukrainy, więc pracujemy nad wzmocnieniem naszego wsparcia - mówi europejski dyplomata cytowany przez agencję Reutera.

Niemcy, które sprawują prezydencję w G7, organizują spotkanie przedstawicieli państw wchodzących w skład tej grupy, na marginesie szczytu NATO, by omówić sposoby przyspieszenia odtwarzania infrastruktury energetycznej Ukrainy.

Waszyngton współpracuje z firmami z USA i krajami Europy, aby znaleźć sprzęt, który może pomóc w odtworzeniu podstacji energetycznych uszkodzonych rosyjskimi uderzeniami na Ukrainie - mówi przedstawiciel amerykańskiego Departamentu Stanu. Przedstawiciel administracji USA nie precyzuje o jaką pomoc chodzi i ile będzie warta.

NATO naciska też na producentów broni, by zwiększyli produkcję, ale jeden z rozmówców Reutera mówi, że rosną problemy natury logistycznej. - Osiągamy maksimum, jeśli chodzi o dostawy, ale jest problem. Ukraińcy o tym wiedzą. Nawet przemysł zbrojeniowy USA, mimo swojej siły, ma problemy - podkreśla.

Tymczasem szef MSZ Litwy, Gabrielius Landsbergis, wzywa na Twitterze do dostarczenia Ukrainie czołgów.