Doradca premiera Węgier: Orbán jest po tej samej stronie, co papież Franciszek

- Trzeba siadać do stołu, starać się doprowadzić do zawieszenia broni i pokoju. To jest interes Europy - mówi "Rzeczpospolitej" Balázs Orbán, dyrektor polityczny w gabinecie premiera Węgier o stanowisku swojego kraju w sprawie Ukrainy.

Publikacja: 07.11.2022 13:16

Balazs Orban

Balazs Orban

Foto: materiały prasowe

Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 257

"Rzeczpospolita": Premier Viktor Orbán przemawiając kilka tygodni temu w parlamencie w Budapeszcie, powiedział, że Węgry stoją po stronie pokoju, a Europa po stronie wojny. To deklaracja poparcia Rosji, wbrew innym państwom Unii, w tym Polsce, wbrew Ameryce.

Balázs Orbán: Jeśli każdy, kto jest po stronie pokoju, jest uznawany za stojącego po stronie (Władimira) Putina, to tracimy szansę racjonalnej dyskusji. Premier Orbán jest po tej samej stronie, co papież Franciszek, Henry Kissinger, Jürgen Habermas czy ekskanclerz Niemiec Nie można powiedzieć, że ci ludzie służą interesom Rosji.

W wypadku Gerharda Schrödera można być pewnym.

Miałem na myśli Angelę Merkel. Stanowisko Węgier jest jasne, wygłaszał je wielokrotnie premier Orbán: w tym konflikcie Rosja jest agresorem, łamie prawo międzynarodowe, zagraża integralności suwerennego kraju, a Ukraińcy są ofiarami, wspieramy ich integrację z UE. Pomagamy im, co prawda nie w takim stopniu jak Polska, ale porównując wielkość pomocy do PKB, to w stopniu podobnym jak Włochy, Francja czy Niemcy. Ale jednocześnie mamy inny pogląd na temat tego, jak Zachód powinien reagować na sytuację. Widzimy przedłużanie się wojny, rośnie ryzyko powstania zamrożonego konfliktu. A to nie jest w interesie Europy, spowoduje jej stagnację czy cofanie się w rozwoju. Szczególnie Europy Środkowej, a to oznacza, że naszemu regionowi będzie trudniej zmniejszyć dystans do Europy Zachodniej. Dlatego uważamy, że główni gracze, USA i Rosja, nie powinni odrzucać idei rozmów pokojowych. Trzeba siadać do stołu, starać się doprowadzić do zawieszenia broni i pokoju. To jest interes Europy.

Czytaj więcej

Potajemne rozmowy z USA? Kreml odmawia komentarza

Usiąść do rozmów z Rosją? Teraz? Ukraina ma zrezygnować z okupowanych terenów, by uzyskać pokój?

Nie wiem, jakie porozumienie pokojowe powinno być osiągnięte. Przed rozpoczęciem negocjacji nigdy tego nie wiadomo. Ale teraz jest ryzyko wielkiej eskalacji, głównie dlatego, że pewni gracze nie chcą usiąść do stołu i rozwiązać problemu metodami dyplomatycznymi. Ja uważam, że nigdy nie jest za późno na racjonalne, niemilitarne rozwiązanie. W tej sprawie stanowisko Węgier i Polski się różni.

Cały wywiad ukaże się we wtorkowej "Rzeczpospolitej" i na rp.pl.

"Rzeczpospolita": Premier Viktor Orbán przemawiając kilka tygodni temu w parlamencie w Budapeszcie, powiedział, że Węgry stoją po stronie pokoju, a Europa po stronie wojny. To deklaracja poparcia Rosji, wbrew innym państwom Unii, w tym Polsce, wbrew Ameryce.

Balázs Orbán: Jeśli każdy, kto jest po stronie pokoju, jest uznawany za stojącego po stronie (Władimira) Putina, to tracimy szansę racjonalnej dyskusji. Premier Orbán jest po tej samej stronie, co papież Franciszek, Henry Kissinger, Jürgen Habermas czy ekskanclerz Niemiec Nie można powiedzieć, że ci ludzie służą interesom Rosji.

Dyplomacja
Beniamin Netanjahu rozwścieczył Stany Zjednoczone. Odwołano spotkanie
Dyplomacja
Władimir Putin w Korei Północnej. Na lotnisku wyściskał go Kim Dzong Un
Dyplomacja
Jan Zielonka: G7 coraz słabsze. Jakie czekają nas w związku z tym perspektywy?
Dyplomacja
Donald Tusk: Europa musi wziąć wspólną odpowiedzialność za swoje granice
Akcje Specjalne
Dekarbonizacja gospodarki bez wodoru będzie bardzo trudna
Dyplomacja
Afera w europarlamencie. Ambasador Maroka w Polsce już nie jest podejrzanym
Materiał Promocyjny
Sztuczna inteligencja może być wykorzystywana w każdej branży