Z doniesień "Wall Street Journal" wynika, że doradca ds. bezpieczeństwa narodowego USA Jake Sullivan przeprowadził rozmowy z doradcami prezydenta Władimira Putina w nadziei na zmniejszenie ryzyka rozprzestrzenienia się wojny na Ukrainie lub jej eskalacji w konflikt nuklearny.

Czytaj więcej

Doradca Bidena prowadził poufne rozmowy z Rosjanami

su-Nie mamy nic do powiedzenia na temat tej publikacji - powiedział dziennikarzom rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow.

Odmówił też komentarza do informacji "Washington Post", że Stany Zjednoczone prywatnie zachęcały Ukrainę do zasygnalizowania, że jest otwarta na rozmowy z Rosją, po tym jak ukraiński prezydent Wołodymyr Zełenski wykluczył negocjacje, dopóki Putin jest u władzy.

- Cóż, nie wiemy, czy tak jest, czy nie - powiedział rzecznik Kremla.

- Jeszcze raz powtarzam, że są pewne prawdziwe doniesienia, ale w większości są to doniesienia, które są czystą spekulacją - dodał.

Pieskow stwierdził, że choć Rosja pozostaje "otwarta" na rozmowy, to nie jest w stanie negocjować z Ukrainą, ponieważ władze w Kijowie nie chcą prowadzić rozmów.